Hej, witam późnym popołudniem

Pogoda jeszcze dziś dopisała i pozwoliła na krótki wypad, poza miasto i spacer w ciszy nad brzegiem jeziora.
Przyjemny i pożyteczny , choć nogi bolą. Odwiedziłem sentymentalnie miejsce, w którym nie byłem ok. 25 lat.
Kiedyś, miejsce często odwiedzane przez wycieczki szkolne, kilka koni do terapii dzieci głównie, jezioro, jakaś stołówka.
Dziś, piękny obiekt, otoczony płotem z tablicą Teren Prywatny, zakaz wejścia, obiekt monitorowany, i nie widać żywej duszy.
Niby pięknie, a zupełnie inaczej...
Spacer leśną ścieżką przy jeziorze, i powrót.
Tyle niedzielnej rozpusty
Ptaki monitorowane przez ysy1 rosną, aż miło patrzeć.
Miłych i przyjemnych rozmów życzę wszystkim, pogodnego niedzielnego wieczoru
Wierzę, że nie długo damy radę wirusowi.
Byle zdrowie dopisało
