Rabka Śląskie Centrum Rehabilitacyjno-Uzdrowiskowe w czasach pandemii

Forum na którym możemy wyrazić swoją opinię na temat ośrodka, w którym byliśmy. Podziel się z innymi wrażeniami o sanatorium, szpitalu uzdrowiskowym. Zapytaj kuracjuszy jak było podczas ich turnusu. Jakie mieli warunki zakwaterowania i zabiegi rehabilitacyjne.
Awatar użytkownika
Andrzej1958
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 2197
Na forum od: 23 maja 2018 19:18
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 16 razy
Podziękowano: 79 razy

Rabka Śląskie Centrum Rehabilitacyjno-Uzdrowiskowe w czasach pandemii

Post autor: Andrzej1958 »

Pierwsze wrażenia.
Dotarłem do sanatorium przed godziną 11. Wejście do obiektu w maseczce. Na portierni pierwszy pomiar temperatury upoważniający do wejścia dalej. Przed drzwiami wejściowymi dezynfekcja rąk. Potem przejmują nas pielęgniarki. Dają do wypełnienia ankiety i czekam w kolejce do gabinetu pielęgniarek na mierzenie, ważenie itd., i ponownie temperatura. Po wyjściu od pielęgniarek, przejmuje nas inna osoba i prowadzi na oddział. I wcale nie dlatego, że nie można się samemu poruszać po obiekcie, tylko dlatego, że budynek jest labiryntem korytarzy, przejść i zaułków na miarę labiryntu Minotaura.
Powiem tylko tyle, żebym dostał się na 3 piętro do mojego pokoju, to muszę zejść na -1, potem korytarzami , pełnymi zakrętów do windy i już jestem. Przez pół godziny, mając język za przewodnika, szukałem przejścia na basen.
Rada dla przyszłych kuracjuszy: po otrzymaniu karty zabiegowej – zrobić rozeznanie co i gdzie, bo szukając tuż przed zabiegiem można się spóźnić.
Wizytę u lekarza załatwiłem jeszcze przed obiadem. Oczywiście pielęgniarka zaprowadziła nas kilka osób pod gabinet. Jak dla mnie przyjęcie odbyło się sprawnie, ale z rozmów z innymi kuracjuszami wynika, że ja miałem więcej szczęścia. Inni narzekali na chaos.
Po budynku jest obowiązek chodzenia w maseczkach, przeważnie przestrzegany.
Płyny do dezynfekcji rąk są na każdym kroku. Przy windach, drzwiach na oddział, stołówce oraz przed każdym gabinetem zabiegowym.
Zakwaterowanie.
Mam pokój 1 osobowy. Z rezerwacją nie było problemu, zaraz po otrzymaniu papierowego skierowania , zadzwoniłem do sanatorium i zrobiłem rezerwację. Mój pokój jest chyba najmniejszy z jedynek. Po sąsiedzku jest większy. Na wyposażeniu drewniane łóżko z materacem pokrytym ceratą, dość wygodne. Poduszka jedna, nie ma jaśka, kołdra. Do tego jest jeszcze koc. Na wyposażeniu szafka nocna, lampka nocna, mały okrągły stół (15 calowy laptop ledwo się mieści), krzesło i taboret (oba drewniane). Na ścianie wieszak na wierzchnie ubranie. Szafa mała ok 50cm szerokości z drążkiem na wieszaki, na dole dwie półki. Generalnie mało w niej miejsca.
Mam dwa okna, a przy nich bardzo głębokie parapety – służą jako wygodne półki. W oknach kraty, można na nich zawiesić sznurek i suszyć drobiazgi. W całym budynku nie ma balkonów w pokojach.
Łazienka – kabina prysznicowa, sedes, umywalka, lustro z półeczką, haczyki na ręczniki i kaloryfer łazienkowy.
Zabiegi są mocno rozciągnięte w czasie nawet do godziny 17. Nie ma siedzenia przed gabinetami, każą przychodzić na wyznaczoną godzinę. Przed każdym gabinetem płyn dezynfekcyjny. No i to co wcześniej pisałem, wcześniej trzeba się zapoznać z rozmieszczeniem gabinetów, by nie błądzić w labiryncie korytarzy.
Ciąg dalszy nastąpi
Awatar użytkownika
ewana
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1667
Na forum od: 09 lut 2020 07:23
Oddział NFZ: Świętokrzyski
Podziękowano: 3 razy

Re: Rabka Śląskie Centrum Rehabilitacyjno-Uzdrowiskowe w czasach pandemii

Post autor: ewana »

Bardzo fajny opis i prawdziwy .Byłam tam dwa lata temu i z tymi labiryntami zgadza się ,choć to kwestia czasu i rozpoznania. No cóż było inaczej choćby ze względu ,że nie było koronawirusa ;) Koniecznie napisz ciąg dalszy ,bo świetnie Ci to wychodzi ,a ja będę miała wspomnień czar!Napisz czy barek jest otwarty? i muzyka gra? Za wiele atrakcji tam nie znajdziesz ,bo zapewne wycieczek i pani Małgosi brak? ,a może się mylę? Pozdrawiam i życzę miłego pobytu :)
Awatar użytkownika
Andrzej1958
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 2197
Na forum od: 23 maja 2018 19:18
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 16 razy
Podziękowano: 79 razy

Re: Rabka Śląskie Centrum Rehabilitacyjno-Uzdrowiskowe w czasach pandemii

Post autor: Andrzej1958 »

Teraz trochę o jedzeniu. Na początku były trzy tury posiłków, w tej chwili trzecia tura jest likwidowana.
Mam mieszane odczucia, jedzonko raczej skromne i jak ja jestem niewybredny, to mało smaczne. Ale raz zdarzyło się, że było nieźle. To dopiero trzeci dzień. Nie czas na jednoznaczne oceny. Stołówka robi przygnębiające wrażenie. Stoły porozsuwane, przy nich jedna, dwie, czasem trzy osoby. Nie ma obrusów, przypraw, serwetek. Chleb jest wydzielany razem z porcją. Można prosić o dodatkowy. Nie stoi w koszyczku na stole. To podobno wynika z przepisów sanitarnych.
Czas wolny. Jest pani Małgosia, animatorka czasu wolnego, która stara się zorganizować czas po zabiegach. Wczoraj była wycieczka po Rabce. Ma być zorganizowane ognisko integracyjne. Co więcej zorganizuje będzie zależało od pogody i pozwoleństwa kierownictwa Sanatorium.

Z budynku można swobodnie wychodzić, nie ma ograniczeń. Chyba wyjątek stanowią pacjenci oddziału szpitalnego.
Kawiarenka jest czynna jako sklepik. W drzwiach stoi stolik zza którego pani sprzedaje towar.
Temperatura sprawdzana jest codziennie rano i wieczorem.
Tyle na początek, na podsumowanie przyjdzie czas na koniec turnusu.
Jeśli będą jakieś pytania - to postaram się odpowiedzieć.
janeczka1
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 30
Na forum od: 02 kwie 2019 20:32
Oddział NFZ: Łódzki

Re: Rabka Śląskie Centrum Rehabilitacyjno-Uzdrowiskowe w czasach pandemii

Post autor: janeczka1 »

Dziękuję za przybliżenie warunków panujących w tym sanatorium. Optymistyczny to on nie jest. Te kraty w oknach to chyba żart?
Napisz proszę coś dobrego o tym miejscu, bo jestem pełna obaw czy tam jechać na następny turnus.
Awatar użytkownika
Andrzej1958
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 2197
Na forum od: 23 maja 2018 19:18
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 16 razy
Podziękowano: 79 razy

Re: Rabka Śląskie Centrum Rehabilitacyjno-Uzdrowiskowe w czasach pandemii

Post autor: Andrzej1958 »

Kraty w oknach to nie żart. To sanatorium jeszcze do niedawna funkcjonowało wyłącznie jako sanatorium dziecięce. Budynek jest wysoki, stąd to zabezpieczenia.
Nie martw się, kraty są tylko do połowy okna, która jest otwieralna. Plusem tych krat jest możliwość zawieszenia sznurka i jakieś drobiazgi można suszyć.
Poza jedzeniem, które mogłoby być lepsze, jest nieźle. Po kilku dniach ogarnąłem labirynty. Ba nawet, jak jedna z kuracjuszek powiedziała: jestem blondynką i zgubiłam się, byłem w stanie służyć za przewodnika. :lol:
A pani Małgosia naprawdę się stara, by jakoś umilić nam popołudnia, organizując czas wolny.
Awatar użytkownika
dani888
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 3948
Na forum od: 12 lis 2019 20:15
Oddział NFZ: Podlaski
Staż sanatoryjny: 2

Re: Rabka Śląskie Centrum Rehabilitacyjno-Uzdrowiskowe w czasach pandemii

Post autor: dani888 »

Andrzeju bardzo Ci dziękuję za śliczny opis pobytu w Rabce ale czekam na c.d. :)
Woziłam tam swoje dzieci ale to były lata 90-te , pamiętam . Chodziło o alergie i drogi oddechowe .
Pozdrawiam ciepło :kwiat: :) .
Awatar użytkownika
Andrzej1958
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 2197
Na forum od: 23 maja 2018 19:18
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 16 razy
Podziękowano: 79 razy

Re: Rabka Śląskie Centrum Rehabilitacyjno-Uzdrowiskowe w czasach pandemii

Post autor: Andrzej1958 »

Janeczko, następny turnus będzie lepszy pod względem organizacyjnym. Teraz jest trochę chaotycznie, ale daje się przeżyć. Niestety, jak na razie nie ma gdzie potańczyć. Widziałem jedno ogłoszenie o potańcówce w kawiarni w okolicach fontanny ze słoniami ( nie pamiętam nazwy) we czwartki. Siwy Dym jest daleko i wymaga transportu.

Dani, ja swoją córkę też tu przywoziłem mniej więcej na początku tego tysiąclecia.

Nie ma czajników w pokojach. Na każdym piętrze jest kuchenka z czajnikiem i lodówka do wspólnego użytku.
Telewizję można wykupić za 79 zł. Wi-fi za turnus to koszt 29 zł. Wykupuje się na portierni. Portier radził wykupić najpierw na 1 dzień za 4 złote i sprawdzić jak jest z zasięgiem. Tak więc inwestycja staje się o ponad 10% droższa.

Na każdym piętrze jest kanapa i stolik. Moja grupa praktycznie codziennie okupuje jedną z nich.
Awatar użytkownika
Andrzej1958
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 2197
Na forum od: 23 maja 2018 19:18
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 16 razy
Podziękowano: 79 razy

Re: Rabka Śląskie Centrum Rehabilitacyjno-Uzdrowiskowe w czasach pandemii

Post autor: Andrzej1958 »

Już jestem w domu. Czas na podsumowania.
Frekwencja w sanatorium około 60%. Początkowo kwaterowano jakby wszyscy mieli przyjechać. Potem rozluźniano w pokojach. W dwójce była jedna osoba. Jest dużo pokoi typu studio 3+2 osoby. Przy 5 osobach do jednej łazienki robi się tłok.
Jedzenie. W zasadzie się nic nie zmieniło. Było bardzo nierówne. Zarówno pod względem ilościowym jak i smakowym. Najlepszym przykładem była zupa: ja stawiałem, że to krupnik, inni że ogórkowa lub szczawiowa. Na jadłospisie nazwa była zupełnie inna. Starałem się nie dojadać, ale inni już niekoniecznie. Lodówki w kuchenkach były przepełnione. Moja ocena w szkolnej skali 1 do 6, to 2,5.
Zabiegi. Na moje schorzenia pulmonologiczne wystarczające. Jak wyglądały dla „ruchowców” trudno mi powiedzieć. Narzekano na masażystkę, która raczej oklepywała niż wykonywała masaż. Panowie masażyści przykładali się. Miałem gimnastykę w basenie. Mogłem pływać zamiast ćwiczyć. Basen o głębokości od 1,1 do 1,9 m, cztery tory i długi na 20-25 m. Początkowo zabiegi odbywały się zgodnie z godzinowym rozkładem, ale później, ze względu na małe obłożenie kuracjuszami, dawało się czasem coś wcześniej załatwić.
Czas wolny. Jak już wspominałem jest Pani Małgosia, która stara się by pobyt nam uprzyjemnić. Zorganizowała całodzienną wycieczkę do Niedzicy i Czorsztyna, popołudniową do Zakopanego, spacery po Rabce i okolicznych górkach, ognisko z pieczeniem kiełbasek i zespołem. Można było tańczyć. Ma ogromną wiedzę o Rabce i regionie. Istna kopalnia wiedzy. W trakcie wycieczek cały czas mówi i dodatkowo sypie dowcipami, szczególnie o góralach.
Wcześniej wspominałem o kawiarni na mieście gdzie miały być tańce. Niestety ogłoszenie było nieaktualne. W parku zdrojowym pod grzybkiem od piątku do niedzieli w godz. 18-22 grały zespoły. Można było tańczyć (na kostce brukowej).
Podsumowując, przed wyjazdem obawiałem się jak to będzie wyglądało. Towarzystwo dopisało. Generalnie jestem zadowolony.
Awatar użytkownika
Andrzej1958
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 2197
Na forum od: 23 maja 2018 19:18
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 16 razy
Podziękowano: 79 razy

Re: Rabka Śląskie Centrum Rehabilitacyjno-Uzdrowiskowe w czasach pandemii

Post autor: Andrzej1958 »

Jeszcze jedno o którym zapomniałem. W świetlicy na przeciw głównego jest darmowy dostęp do wi-fi. Jakościowo, szczególnie jak kilka osób korzysta, niespecjalny. Ale wystarczający by sprawdzić czy wysłać pocztę.
Awatar użytkownika
wiktor64
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1545
Na forum od: 17 sty 2017 20:42
Oddział NFZ: Dolnośląski
Staż sanatoryjny: 9
Podziękował: 66 razy
Podziękowano: 35 razy

Re: Rabka Śląskie Centrum Rehabilitacyjno-Uzdrowiskowe w czasach pandemii

Post autor: wiktor64 »

Dzięki za opinie :D :D :D :D
ODPOWIEDZ