Tak Andy,żniwa ....a ja za bizona będę robiła

Granice pootwierali,to mi wnuczęta na wakacje
się zjawiają,a że nie są aniołkami,to niejedno tornado przejdzie,a ze mnie kłociok czyt.snopek , słomy zostanie
Jak tak wirus za szybko wznowienie zrobi,to będę uziemiona na cacy
Ciekawy jesteś treści książki

...powiem Ci tylko,że tak szybko byś tych portek nie zakładał,jak do tej kawy
Też własnie wróciłam z ryneczku.....papryczkę chilli chciałam kupić i nie kupiłam

... no nic,tej z proszku się użyje
Kondycja jeszcze jako tako działa Margotko ....jak przestaje,to seniorka szybko do pionu ją stawia
Wczoraj jak mnie postawiła,to już nawet weny mi brakło,żeby dryndnąć do
Weny i zapytać
czy słoik po fasolce umyty
