Witajcie Szaleńcy
Dzień dobry Wam i słoneczny
Zenek

imprezuje na całego i już myśli o kolejnej imprezie.
Ciepło, wczoraj było 25 a dziś ma być 27 UFF!!!
Zapraszam Was na kawę i herbatkę z małym co nie co
i coś na dobry dzień
Dlaczego blondynka gdy zobaczy laptopa, staje na niego?
Bo myśli, że to waga.
Na fotelu u psychoanalityka:
- Spał pan w nocy?
- Tak
- Śniło się panu coś?
- Możliwe.
- To może widział pan we śnie rybę?
- Rybę, nie.
- To co się panu śniło?
- Szedłem po ulicy.
- A był tam może wykop z kałużą?
- Możliwe.
- To w tej wodzie mogła być ryba?!
- Nie, no ryba nie.
- A czy na tej ulicy była restauracja?
- Bardzo prawdopodobne, że tam była.
- Podawali w niej rybę?
- Bardzo możliwe.
- Hmm. Ryba we śnie... Ciekawe, co to może oznaczać?
Blondynka wychodzi od doktora i histeryzuje:
- Jestem w ciąży, nie mam pieniędzy, co ja zrobię? A może to nie moje?
Miłego i słonecznego dnia życzę Wam Kochani
