Dzień dobry Pogaduchy
Witajcie Kochani

w ten piękny niedzielny poranek
Na razie 19 st a ma być 27 UFF
Smutne wieści czytam tu. Cytrynek

chce nas opuścić
Ojcze założycielu, powróciłeś jako Cytrynek i znów nas opuszczasz
Nie żal Ci przyjaciół zostawiać

Ja też miałem odejść ale to nie z własnej woli ale już jest dobrze. I cieszę się że zostałem z Wami bo tęskniłbym strasznie za przyjaciółmi. Zrób sobie przerwę ale nie odchodź od nas. Właśnie takich pozytywnych ludzi jak Ty nam potrzeba. Zresztą tu są sami pozytywni bo nie pozytywni tu na forum nie wchodzą.
A teraz zapraszam Was na kawę i herbatkę i małe co nie co.
I humor na resztę dnia
Dlaczego blondynka gdy zobaczy laptopa, staje na niego?
Bo myśli, że to waga.
Na fotelu u psychoanalityka:
- Spał pan w nocy?
- Tak
- Śniło się panu coś?
- Możliwe.
- To może widział pan we śnie rybę?
- Rybę, nie.
- To co się panu śniło?
- Szedłem po ulicy.
- A był tam może wykop z kałużą?
- Możliwe.
- To w tej wodzie mogła być ryba?!
- Nie, no ryba nie.
- A czy na tej ulicy była restauracja?
- Bardzo prawdopodobne, że tam była.
- Podawali w niej rybę?
- Bardzo możliwe.
- Hmm. Ryba we śnie... Ciekawe, co to może oznaczać?
Blondynka wychodzi od doktora i histeryzuje:
- Jestem w ciąży, nie mam pieniędzy, co ja zrobię? A może to nie moje?
Miłej i słonecznej niedzieli życzę Wam kochani
