Dzień dobry
Ruda, tak "przerobiłem" poniedziałek gadając z Tobą, a później nadrabiając dobrą miną
Chyba już nie dam się tak podpuścić
U mnie na razie za oknem słoneczka brak

, ale pewnie zaspało po poniedziałku
Miłego dnia życzę i humor pozostawiam
Mąż wraca z pracy wcześniej niż zwykle i zastaje żonę leżącą w pościeli.
– Co się stało, kochanie?
– Źle się czuję, więc położyłam się do łóżka.
– To dlaczego leżysz naga? Poczekaj, zaraz wyjmę z szafy twoją koszulę nocną.
– Tylko nie z szafy, tam straszy!
Mąż otwiera szafę i widzi gołego sąsiada.
– No wiesz, Stefan? Nigdy bym się po tobie tego nie spodziewał. Żona chora, a ty ją jeszcze straszysz!
Przychodzi baba do lekarza, lekarz jej każe oddać mocz do analizy.
– Gdzie mam go oddać?
– Do słoika – stoi na szafie.
Lekarz wychodzi z pokoju, wraca za 5 minut i widzi cały pokój zasikany
– Co pani narobiła?
– A myśli pan, że to tak łatwo nasikać do słoika stojącego na szafie?
Co robi zamarznięta woda na chodniku?
Wyprowadza ludzi z równowagi!