Również wieczorkiem....dobry
Od rana trąbią w wiadomościach,że ma zawirusowany urząd,a i tak polazła w samo epicentrum zarazy
A taka niby rozsądna

i ostrożna

a i tak rupie w dupie bierze górę
No pewnie,że Cię pogięło

kto to w taki upał na kolanach po ogródku zasuwa
Bożenka,no bo któż inny

....a w nocy będzie stękać,że Jej łapy drętwieją
Tak...idź się rozbierz,ociap,a później popilnuj se ubrania .... to też robota
A Ty Andy,co tu z jakimś afrontem wylatujesz
Śniadanko,to ja dopiero na obiad miałam,a obiad na kolację

w ogródku nie grzebię, jak nie powiem kto
a i tak zakręcona jestem jak baranie rogi ,a Ten jeszcze kozami straszy
Andy ,w pierwszym dniu,to wypadałoby trochę pokory,a nie od razu rewolucje robić
Tak,tak...nie inaczej ......jakbyś grzeczny był i zawieruchy nie robił,toby Cię w kąt jeść nie wygonili
Dobranoc Grażynko
