Witam !! Ja byłam w Muszynie w 2008r. cały luty .. Mogę opisać tak , obsługa fajna wszystkie zabiegi na miejscu nie trzeba nigdzie chodzić , jedzenie jak to w sanatoriach ale dało się zjeść nie było tak strasznie .. Kawiarenka jak za czasów komuny tylko piwko i wódeczka , ale czasami puścił pan muzyczkę i potańczyło się chociaż miejsca było bardzo mało .. Robiono zabawy raz w tygodniu jakaś tam muzyk był , ale o 22 jak w wojsku w pokojach trzeba było być i to cicho , ponieważ pani doktor która tam mieszka na stałe w tym samym budynku chodzi po korytarzu i nasłuchuje czy jest cisza , to jest głupota?? rany żeby to dzieci były małe ale nie dorośli , o 22 zamykali budynek

.. A co do pokoi ja miałam na samej górze i widok na miasto od strony wejścia głównego , bo po drugiej stronie był widok tylko na drzewa które tam rosną . Tak w każdym pokoju był prysznic i toaleta ,ale TV nie było kto miał szczęście i załapał się na wypożyczenie TV to ok , ja nie miałam były telewizory ale w pokoju jedno osobowym , owszem każdy pokój miał radio i tyle , proponuję spytać czy to płatne i jak coś to sobie zarezerwować , no chyba że teraz tak zrobili że w pokojach dwuosobowych są wtedy nie było .. Pokoje były różne w jednych ładniej w drugich gorzej ja miałam na samej górze na lewo i po prawej stronie przedostatni bo ostatni był nieciekawy , w pokoju były dwa tapczany stolik i dwa fotele i każdy pokój ma ładny balkon . Nie było źle wtedy organizował pan który prowadził tą

kawiarenkę często wycieczki przeróżne np , Słowacja zamki , Węgry , i krajowe byłam wszędzie było fajnie bo w budynku same nudy były , ale było kilka osób z którymi można było zawsze pogadać i pójść na piwko . Aha jest kuchenka na piętrze ale nikt tam nic nie robił tylko wodę grzali Ci którzy nie przywieźli sobie czajnika lub nie mieli go w pokoju jak np ja , bo w jednoosobowym mieli , trzeba spytać o te czajniki .W samej Muszynie nic się nie dzieje zwłaszcza zimą malutkie miasteczko i tyle polecam cmentarz żydowski tylko tyle , blisko do Krynicy jak ktoś ma swój samochód to dobrze ... Chyba przybliżyłam pani co nieco , życzę udanego wypoczynku , Pozdrawiam (super będzie jak nie będzie tej 22h)
