Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Zenku, nie podsłuchuj, jak o Tobie z Kaziem rozmawiamy:lol:
A z tym odpuszczaniem to uważaj, żebyś jeszcze profesji nie zmienił
Imprezuj, urlopy, wakacje i grzybobranie w lesie przed nami, a naleweczki niech dojrzewają, żeby moc odpowiednia była, bo Kazio z nami na grzyby jedzie I klamka już zapadła, odwrotu już nie będzie
Mamy 6 września czyli teoretycznie szczyt czy poczatek sezonu Grzybobrania.
Czerwiec był mokry
Lipiec naprzemienny
Sierpień Słoneczny
Wrzesień Deszcze są Ciepło w nocy jest bo jest plus 12 -15 st C
Pytanie do zawodowych Grzybiarzy czy warto już iść do lasu ?
No mam Smak na słoik marynowanych dobrych Grzybków
Poczekaj jeszcze chwilę. Ja dziś kilka godzin w lesie, na Mazowszu, niedaleko od domu, trasa na wschód od Warszawy, trochę za miejscowością Kałuszyn. Koźlaki i prawdziwki, młode, śliczne, ilość obiecująca, tylko ludzi w lesie trochę.. syn i synowa, okolice Dobrego, trasa na Węgrów od Warszawy, podobnie. Na trzy może cztery słoiczki będzie i obiad też .. ale jeszcze chwilę trzeba dać grzybom czasu
Odnośnie grzybów ...
Na Podlasiu są całe masy prawdziwków , troszkę mniej maślaczków .
Wiem , bo w moim domku właśnie suszą się prawdziwki .
Dobrze , że jeszcze mnie tam nie ma .
Wygląda na to , że sezon na grzybobranie ruszył .
Pozdrawiam .
Koleżanka niedaleko w pobliskich lasach była i cały koszyk grzybów uzbierała i na zdjęciach widziałam dorodne borowiki. Część grzybów do słoiczków w zalewie z octem zrobiła, a prawdziwki suszyła, żeby na święta do barszczu, bigosu i pierogów dodać. Świetna sprawa, bo wszystko swoje, a przy okazji po lesie pospacerowała, pooddychała świeżym powietrzem i oderwała się od miejskiego hałasu.
Lecę na grzyby, ktoś chce się przyłączyć? wczoraj mi ojciec nazbierał tu blisko domu, dużo, piękne ale znaczna część z białkową wkładką niestety. A dziś wykorzystując dzień wolny ja trochę dalej polatam po lesie