Ewa z Jędrkiem nocą buszowali i nad ranem wreszcie się spotkali
Weekend miło nam się rozpoczął, bo wczoraj dużo humoru i radości u Nocnych było
i tak ster ten utrzymamy, żeby słońce nam na twarzach zawsze uśmiech radości malowało
Miłego dnia życzę Nocnym i pamiętajcie, żeby upały szyków Wam nie pomieszały to butelka z wodą jest wskazana,
parasol nad głową na spacerku też obowiązkowo a ponadto miejsce, gdzie wiaterek wieje
a do tego wszystkiego to Towarzystwo wyśmienite obok mieć musicie:kwiat:
Żona jednego z więźniów przychodzi do gabinetu naczelnika więzienia i pyta:
- Czy mógłby pan skierować mojego męża do jakiejś lżejszej pracy?
- Ale przecież on tylko pomaga porządkować dokumenty w biurze!
- W ciągu dnia tak, ale w ciągu nocy kopie jakiś tunel...
Ksiądz na mszy świętej mówi:
- Małżeństwo to spotkanie dwóch statków na morzu życia....
W tym czasie jeden z parafianin myśli:
- Więc, już rozumiem, trafiłem na okręt wojenny.
Mąż wraca do domu zmęczony jak wół i od razu siada do stołu i czeka na obiad.
Żona przynosi mu talerz zupy pomidorowej, której mąż wręcz nie znosi.
Zdenerwowany otwiera okno i wyrzuca talerz na podwórko.
Żona patrzy, obraca się i idzie do kuchni.
Po chwili przynosi mężowi drugie danie: kluseczki polane sosem, golonko i sałatkę z kapusty.
Mężowi aż na ten widok ślinka cieknie.
Już zabiera się za sztućce gdy żona łapie talerz i wyrzuca go za okno.
- O w mordę, co Ty robisz do jasnej cholery?
Na co żona spokojnie odpowiada:
- No myślałam, że drugie danie też zjesz w ogrodzie.




