Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Gość

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Post autor: Gość »

No fakt, to już wolę rolę którą ja zagrałem 🤔😊
RudaAndzia
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 5150
Na forum od: 03 lis 2019 13:01

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Post autor: RudaAndzia »

Kaziu możesz być spokojny :D do następnego razu :lol: :lol:
Oj, Zenuś i już wiadomo kto nad ranem do domu wraca :lol: :lol:

Dobranoc :kwiat: :serce: :kwiat:

You'll Never Find Michael Buble & Laura Pausini
https://www.youtube.com/watch?v=NFX9AHBCfmE
Gość

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Post autor: Gość »

Hej. Na chwilę, jeszcze w zawieszeniu pomiędzy urlopem a myśleniem o pracy. Późnym popołudniem kierownica w dłoń i start w długą drogę. Jutro trzymając zimne piwko w dłoniach i patrząc przed siebie zapomnę o trasie.😉
Pozdrawiam cieplutko, trzymajcie się w zdrowiu i dobrym nastroju jak dotychczas.
RudaAndzia
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 5150
Na forum od: 03 lis 2019 13:01

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Post autor: RudaAndzia »

Dzień dobry,
Majko masz dobre podejście, praca koniecznością, a urlop przyjemnością i na szczęście dobrze, że wyjechałaś wypocząć i zregenerować organizm :o :D Wracaj bezpiecznie i zajrzyj do nas, żeby podzielić się swoimi urlopowymi wspomnieniami :o
U mnie pogoda się rozkręca :lol: :lol:
Wczoraj sport oglądałam i emocji było dużo i to bardzo pozytywnych :kwiat: :kwiat: :kwiat:
A teraz jeszcze by się poleżało, a tu nie da rady, bo po sąsiedzku ekipa remontowa od rana rządzi :twisted: ,
ale to nie zepsuje mi humoru mam nadzieję 8-)

Miłego dnia życzę i tak na dobre rozpoczęcie dnia i całego tygodnia zaproponuję humor:

Przychodzi facet do mięsnego i prosi o kilogram kaszanki.
Sprzedawca rzuca mu na ladę kaszankę.
Facet schyla się, wącha, zastanawia się i mówi:
- Dwa deko za mało.
Sprzedawca zszokowany kładzie kaszankę na wagę, waży i faktycznie dwa deko za mało.
- Skąd pan wiedział?
- Po zapachu rozpoznaję rodzaj i dokładną wagę.
Sprzedawca nie wierzy i musi sprawdzić - dogadują się, że facet założy opaskę na oczy i będzie zgadywał co ten położy na wagę.
Co zgadnie to jego, a jak czegoś nie zgadnie - to za wszystko, co wcześniej dostał będzie musiał zapłacić.
Sprzedawca rzuca mu na ladę 1.45 kg. mielonego,
Facet mówi:
- 1.45 kg. mielonego.
Tamten rzuca mu 16.5 dkg śląskiej.
Ten zgaduje co do grama itd.
W końcu sprzedawca się wkurzył i zawołał młodą uczennicę, która była u niego na praktyce i mówi do niej:
- Ściągaj majtki!
Ona posłusznie ściągnęła, sprzedawca daje powąchać bieliznę klientowi i pyta:
- A to co?
A ten chwilę się zastanawia, wącha, wącha i odpowiada:
- Krakowska... hmmm... 14 mieszkania 8.

O studentach
Studenci się wybrali na egzamin.
Czekaja pod drzwiami sali.
Nudziło im się więc zaczęli się bawić indeksami tak jak to się kiedyś grało monetami w podstawówce - czyj indeks zatrzyma się bliżej ściany.
Tylko że jednemu to nie wyszło zbyt dobrze, bo zamiast w ścianę
trafił indeksem pod drzwi i do sali w której siedział egzaminator.
Przeraził się okrutnie, ale za chwile indeks wyleciał z powrotem.
Otwiera, patrzy, a tu ocena z egzaminu: 4
Ucieszył się, no więc koledzy postanowili wrzucać dalej.
Kolejny dostał 3+, następny 3.
W tym momencie zaczęli się zastanawiać.
Kolejna ocena wydawała się dosyć jednoznaczna (2+ nie wchodziło w grę).
Wreszcie jeden postanowił zaryzykować.
Wrzuca indeks.
Czeka.
Nagle otwierają się drzwi, staje w nich egzaminator:
- Piątka za odwagę!

Student przychodzi na egzamin z logiki i na bezczelnego pyta profesora
- Pan się łapie w tej logice panie Profesorze?
- Oczywiście, co za pytanie.
- To ja mam taką propozycję panie Profesorze, zadam panu pytanie i jeśli pan nie odpowie stawia mi pan 5, a jeśli pan odpowie wywala mnie pan na zbity pysk.
- OK niech pan pyta
- Co obecnie jest legalne, ale nielogiczne, logiczne ale nielegalne, a co nie jest logiczne ani legalne?
Profesor nie znal odpowiedzi postawił studentowi 5 i wola swojego najlepszego studenta i pyta go o odpowiedź.
Ten mu natychmiast odpowiada:
- Ma pan 65 lat i jest pan żonaty z 25-letnią kobietą, co jest legalne, ale nielogiczne. Pana żona ma 20-letniego kochanka, co jest logiczne ale nielegalne. Pan stawia kochankowi swojej żony 5 chociaż powinien go pan wywalić na zbity pysk i to nie jest ani logiczne ani legalne.
ZenekM197
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 2257
Na forum od: 27 cze 2020 20:53
Oddział NFZ: Podkarpacki

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Post autor: ZenekM197 »

Cześć w Dzień dobry :lol:
Majko wypoczywaj i zajrzyj do nas z ciekawymi historiami :P :kwiat:
Ruda też wczoraj sport oglądałem i z Lewandowskiego dumny byłem i ta jego wypowiedź mi się spodobała,
rozsławia Ojczyznę i niech nadal tak gra i strzela te gole :) Udał się nam piłkarz. :P
Skoczkowie pięknie skakali, a ja wolałbym nawet tam na górze na chwilę się nie zatrzymywać,
a oni jeszcze narty na nogach i fruuu...
To nie dla mnie, bo i tak muszę się coraz bardziej kurczowo trzymać podłogi,
żeby na tych płytach jeszcze "orła" nie wywinąć :oops: :twisted: :P
Gość

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Post autor: Gość »

Witam Pogaduchy z rana :D :kwiat:
Dzień dobry kochani :serce:
Słonko powoli się przebija po nocnej burzy nad zatoką. 16 st.
Zapraszam na kawę i herbatkę
Obrazek

oraz humor :lol:

Któregoś dnia pierwszy oficer przyszedł na mostek w stanie lekko
wskazującym na spożycie. Kapitan zmierzył go surowo i zapisał w dzienniku pokładowym "I Oficer przyszedł na mostek pijany".
Pierwszy prosił na klęczkach żeby nie łamać mu kariery, ale kapitan był nieugięty:
- Zapisy w dzienniku są święte, a poza tym to przecież prawda.
Następnego dnia kapitan zobaczył w dzienniku wpis: "Kapitan przyszedł na mostek trzeźwy".

Na uczelni medycznej w dawnym ZSRR student zdaje egzamin końcowy. Egzaminator pokazuje mu szkielet i pyta:
- Czyj jest to szkielet?
Student się zastanawia:
- Pies czy wilk?
- To szkielet psa - odpowiada.
- Dobrze, a ten?
Student myśli:
- Krowa albo żubr? Eee, skąd by mieli szkielet żubra?
- To szkielet krowy - odpowiada.
- Dobrze, no i ostatni szkielet.
- Choroba, człowiek albo małpa - zastanawia się student. - Chyba człowiek, ale pewien nie jestem.
- No słucham? - ponagla egzaminator.
- Kurcze jak powiem człowiek a to będzie małpa to się zbłaźnię - zastanawia się nadal student.
Denerwujący się egzaminator podpowiada:
- No, o czym uczyliście się przez pięć lat?
Zdumiony student:
- Niemożliwe!!! Lenin???

Komendant Straży Pożarnej przychodzi do dyżurki, zapala papierosa i robi sobie kawę. Następnie zwraca się do strażaków:
- Chłopy, caaaałkiem powoli się zbieramy. Urząd Skarbowy się pali...
:lol: :lol: :lol:

Miłego dnia w dobrych nastrojach Wam życzę :D :kwiat: :serce:
RudaAndzia
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 5150
Na forum od: 03 lis 2019 13:01

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Post autor: RudaAndzia »

Dzień dobry,
Ysy :serce: dziękuję za kawę i dobry humor :lol: :lol:
Miło rozpoczęty dzień to dobry początek,
żeby cały dzień był udany, czego sobie i Wszystkim życzę :kwiat: :serce: :kwiat:
I może też zostawię coś na poprawę humoru, gdyby lewą nogą z łóżka ktoś wylazł :lol: :lol:

Jaka jest różnica między zakładem fryzjerskim, a urzędem skarbowym?
- W urzędzie golą dokładniej.

Fryzjer do klienta:
- Pan już chyba u nas był...
- Nie, to wojenna rana.

Terrorysta przychodzi do fryzjera.
- Co się panu stało w ucho? - pyta fryzjer.
- Źle podłączyłem przewody, bomba wybuchła i urwała mi kawałek ucha.
- Proszę się nie martwić. To drugie zaraz ładnie dotniemy i wyrównamy.

A tak humor mi się nasunął, bo zięciunio właśnie wybrał się do fryzjera, mam nadzieję, że wróci bez większych obrażeń :lol: :lol:

Miłego dnia życzę :kwiat: :serce: :kwiat:
Awatar użytkownika
grazynamackowiak
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 26490
Na forum od: 11 maja 2014 19:33
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 31 razy
Podziękowano: 31 razy

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Post autor: grazynamackowiak »

Dzień dobry :kwiat:
Spóźniona ,poranny pośpiech do pracy :roll:
Nie zawsze rano ,jestem na forum :o
Samo życie ,czasami tak wypada :)
Ysy poranna kawusia :kwiat: ,wszystkie humorki 8-) :o
Miło was czytać ,niech tak pozostanie 8-)
W domku ,po pracy obiadek , później ogród zbiory :o
Miłego popołudnia ,wieczoru ,pozdrawiam :kwiat:
Awatar użytkownika
BozenaMat
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 6394
Na forum od: 24 lip 2018 18:32
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 2
Podziękował: 6 razy
Podziękowano: 30 razy

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Post autor: BozenaMat »

Dzień dobry........ :)
Majka pewno już urlopuje.... no no no. Niech Dziewczyna za nas chłonie ten urlopowy klimacik. Bo jak na razie, to człek siedzi w domu. Jakoś po tych ostatnich doniesieniach z Ciechocinka, odeszła mi ochota dzwonić o zwroty :?
Może uderzę na dzień czy dwa w głuche ostępy pobliskich lasów :D :D

Życzę miłego dnia :)
Awatar użytkownika
Nutka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 32450
Na forum od: 20 lut 2015 19:53
Oddział NFZ: Świętokrzyski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 29 razy
Podziękowano: 6 razy

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Post autor: Nutka »

Urlopuje się,urlopuje Bożenko :) i to gdzie :shock:
I drażni spokojnych ludzi zdjęciami :twisted: .....aż się ciepło robi od tych widoków :D

Dzień dobry :kwiat: .....z pozdrowieniami :)
ODPOWIEDZ