Dzień dobry Szaleni ludziska
Witam Was kochani

w piękny, słoneczny i trochę wietrzny poranek na Wybrzeżu
Zapraszam na kawę i herbatkę
oraz humor z rana
Długi Rejs. Marynarz w kajucie spogląda na swoje ręce. Na lewej wytatuowane "Ania", na prawej "Ewa"
- No to co dziewczyny! Z którą dzisiaj?
Do pewnego kapitana statku, będącego już prawie na emeryturze, dorwała się pewna dziennikarka. Przeprowadzając z nim wywiad, zadała pytanie:
- Kiedy pan przeżył największą burzę?
Kapitan zamilkł, ale widać po oczach, że rozpamiętuje swoje życie wilka morskiego. W końcu rzecze:
- To było zaraz po ślubie. Jak splunąłem w domu na dywan.
Marynarz opowiada w knajpie wrażenia z ostatniego rejsu:
- Wypłynęliśmy, qrwa, z portu. Sztorm, qrwa, jak diabli! Ale nasz kapitan, qrwa, to dzielny chłop! Wkrótce zawinęliśmy, qrwa, do portu, to ja, qrwa, myślę: trzeba się, qrwa, napić i zabawić. Idę, qrwa, do knajpy, siadam, qrwa, przy barze, a tu, qrwa, przysiada się do mnie ta... no... kobieta lekkich obyczajów.
Miłego dnia ze słonkiem na niebie jak u mnie
