Witam i ja
A mnie wesoło przy kawce

może to już antygrypina zadziałała
Dzień pochmurny , zamglony , , to ja coś dla ducha
Igor ożenił się i do znudzenia wychwala kolegom zalety swej urodziwej żony. Pewnego dnia spotyka przyjaciela. Ten bierze go pod ramię i szepcze do ucha:
- Daj ty spokój z tym gadaniem. Śmieją się z ciebie. Czy ty nie wiesz, że twoja żona ma czterech kochanków na boku?
- I co z tego? - uśmiecha się beztrosko Igor - Wolę mieć dwadzieścia procent w dobrym interesie niż sto procent w złym!
I jeszcze dla ciała

z własnego ogrodu
Miłego dnia Wszystkim
