Trzeba czasami pomóc Panu Bogu i dodać sobie urody
E tam Ewanko

obostrzenia były w żółtych strefach ustalone , czyli 75 osób , dzisiaj się wycofali , że jednak dopiero od 17 padz ..... a do 17-ego

pytam

teraz imprezy są codziennie , nie tylko w soboty ... my jedziemy na ślub i obiad i do domku wracamy .... mamy pod opieką ciocię w wieku 84 lata i wolimy dmuchać na zimne
Poza tym Polak potrafi ... zgromadzi 200 osób na 3 salach ... z tego czwarta wspólna do tańca , wspólne wyjście , wspólne toalety ... właściciele domów weselnych sami tak podpowiadają ...
Dziwią się potem , że ludzie mają wątpliwości ... sami do tego doprowadzają ... skoro jest pandemia , bierzemy społeczeństwo w ryzy , eliminujemy źródła zakażeń, wypłaszczamy , dopiero powoli odchodzimy od obostrzeń ... a u nas co ? poluzowano wszystko , przed zapowiadaną drugą falą ...

. no to jest ta pandemia realnie , czy tylko w statystykach
Gienia , wyluzuj , bo zmarszczek dostaniesz

( jakbyś nie miała

)
Na poprawę humoru
Kobieta próbowała wsiąść do autobusu, ale jej spódnica była za ciasna i nie mogła wejść do środka. Więc sięgnęła do tyłu i poluźniła suwak. Jednak spódnica nadal była za ciasna. Więc znów poluźniła suwak, lecz nadal nic. W końcu poluźniła suwak po raz trzeci.
Nagle poczuła parę rąk na swojej pupie, które próbowały wepchnąć ją na pokład autobusu.
Kobieta odwróciła się z oczami pełnymi gniewu i powiedziała pełnym oburzenia głosem:
- Proszę Pana nie znam Pana na tyle dobrze, aby mógł Pan zachowywać się w ten sposób!!
Na to mężczyzna uśmiechnął się i spokojnie oświadczył:
- Proszę Pani ja też Pani nie znam na tyle dobrze, aby pani mogła rozpinać mój rozporek trzy razy!
