
, cześć Słoneczka

, ale niecierpliwie czekają i tuptają nie tylko nóżkami

... no dobrze to teraz zapowiedziane zanadrze

- kakałko jak się domyślałyście musi być, bo jak tu bez napoju bogów dzionek zacząć

. A teraz coś do napoju żeby dorównać tym dużym

- miodziki różne polecam : spadziowy, mniszkowy, gryczany, wrzosowy i parę innych które na stołach nie takich jak nasze królowały

, a żeby szybko nie popłynęło przez żołądek to bardzo dobry chlebek serwuję żytni na zakwasie z chrupiącą skórką (no może nie tak jak wczoraj ale jednak) i do tego serki owcze z ziołami albo i nie , masełko to niestety sklepowe, ale jak ma się ślizgać to starczy

, serek biały i żółty, jajeczka na twardo, miękko czy smażone.... pomidorki z cebulką i papryczką - kielecki dokładam dla smakoszy, a jak komuś kiszeniaka chce się to też jest

.... czy już Wasze wysublimowane smakowo apetyty zaspokajam ?

, to zapraszam ze sztućcami i brzusiami na małe co nie co
