Właśnie dzisiaj rozpoczyna się następny turnus i powoli stołówka się zapełnia nowymi wczasowiczami.
Na promenadzie kawiarnie zamknięte, ale cukiernie, lody i wszystko co można brać na wynos działa.
Na molo dostaliśmy wino grzane zamiast w szkle w podwójnych kubkach plastykowych i usiedliśmy przy stoliku. Duży wybór w wolnych stolikach, bo nie ma oczywiście Niemców, którzy wczoraj wyjechali z Polski skracając swoje pobyty.



