Dobry żart jest tynfa wart

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Awatar użytkownika
malgorzatas
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 58948
Na forum od: 16 lis 2013 14:16
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 6
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 2 razy

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: malgorzatas »

Obrazek
Awatar użytkownika
niezapominajka
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 295
Na forum od: 10 paź 2013 14:29

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: niezapominajka »

Obrazek
Awatar użytkownika
Sloneczko
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 25183
Na forum od: 23 kwie 2013 17:54
Oddział NFZ: Świętokrzyski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 30 razy
Podziękowano: 34 razy

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: Sloneczko »

praca.jpg
Awatar użytkownika
kara7-37
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 206
Na forum od: 23 wrz 2013 13:14
Staż sanatoryjny: 7

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: kara7-37 »

śniadanko ;)
Załączniki
śniadanie.jpg
Awatar użytkownika
malgorzatas
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 58948
Na forum od: 16 lis 2013 14:16
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 6
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 2 razy

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: malgorzatas »

W kuchni u Kowalskich zepsuł się kran. Żona prosi Kowalskiego, żeby naprawił.
- A co to ja, hydraulik jestem? - wzrusza ramionami Kowalski.
Następnego dnia wraca z pracy, patrzy, kran naprawiony.
- Kto naprawił kran? - pyta żony.
- Poprosiłam sąsiada i naprawił.
- I nic za to nie chciał?
- A chciał, chciał! Powiedział, żebym się z nim przespała albo żebym mu zaśpiewała.
- No i co mu zaśpiewałaś?
- A co to ja, śpiewaczka jestem
__________________ :lol: :lol:
Awatar użytkownika
malgorzatas
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 58948
Na forum od: 16 lis 2013 14:16
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 6
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 2 razy

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: malgorzatas »

W szpitalu leży nieprzytomny mężczyzna, przy nim siedzi troskliwa żona. W pewnym momencie chory budzi się, patrzy na żonę i pyta:
- Byłaś przy mnie zawsze, kiedy spotykało mnie jakieś nieszczęście, prawda?
- Tak, kochanie.
- Byłaś przy mnie, kiedy mnie z pracy wywalili?
- Tak, kochanie.
- A gdy moja firma zbankrutowała, też przy mnie byłaś?
- Tak, kochanie.
- A gdy nam się chałupa spaliła?
- Też przy tobie byłam, kochanie.
- Teraz, gdy miałem ten cholerny wylew, też przy mnie jesteś?
- Tak, kochanie.
- Wiesz co? Ty mi przynosisz pecha! :lol:
Awatar użytkownika
kara7-37
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 206
Na forum od: 23 wrz 2013 13:14
Staż sanatoryjny: 7

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: kara7-37 »

:lol:
Załączniki

[Rozszerzenie png zostało wyłączone i nie będzie dłużej wyświetlane.]

Awatar użytkownika
malgorzatas
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 58948
Na forum od: 16 lis 2013 14:16
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 6
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 2 razy

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: malgorzatas »

Lekarz mówi do bacy:
Przykro mi, baco, ale macie raka.
baca zasępił się, pomyślał, podrapał po głowie i pyta:
Doktorze, a nie możecie mi napisać, że mam łejds?
AIDS..?
No, ale dlaczego baco? - pyta zdziwiony doktor
-ano, po pirse, to bede pirsy we wsi co ma łejds,
-po wtóre, to bede miał pewność, ze po mojej śmirci mojej baby żaden nie rusy,
-a po czecie, to chciałbyk zobacyć mordy tych, co juz jom rusali. :lol: :lol: :lol:
__________________
Awatar użytkownika
malgorzatas
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 58948
Na forum od: 16 lis 2013 14:16
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 6
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 2 razy

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: malgorzatas »

Mąż i żona świętują swoją 50 rocznicę ślubu. W pewnym momencie mąż pyta żonę:
- Powiedz mi kochanie, czy kiedykolwiek mnie zdradziłaś?
- Proszę, nie pytaj mnie o takie rzeczy...
- Ale nalegam, powiedz mi proszę!
- No dobrze, zdradziłam Cię trzy razy.
- Trzy razy, jak to się stało?
- Mężu, czy pamiętasz jak 35 lat temu chciałeś rozkręcić swój własny biznes i żaden bank nie chciał udzielić Ci kredytu? A pamiętasz jak sam prezes banku przyszedł do nas do domu pod Twoją nieobecność i zatwierdził kredyt bez żadnych dodatkowych pytań?
- Och kochanie, zrobiłaś to dla mnie. Szanuję Cię jeszcze bardziej za to co zrobiłaś. Ale kiedy był ten drugi raz?
- Pamiętasz dziesięć lat temu sytuację kiedy miałeś ten straszliwy atak serca i żaden z lekarzy nie chciał się podjąć ryzykownej i skomplikowanej operacji? I wtedy ten jeden doktor zgodził się Ciebie operować i dzięki temu do dzisiaj jesteś w tak dobrej kondycji.
- Moja najdroższa, nie mogę wprost w to uwierzyć, że zrobiłaś to dla mnie. Jestem Ci wdzięczny. Ale powiedz mi jak to było tym trzecim razem.
- Czy pamiętasz tę sytuację kiedy kilka lat temu chciałeś zostać prezesem klubu golfowego i brakowało Ci 17 głosów... :lol:
__________________
Awatar użytkownika
malgorzatas
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 58948
Na forum od: 16 lis 2013 14:16
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 6
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 2 razy

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: malgorzatas »

kara7-37 pisze:mam nadzieję, że to dozwolone tutaj i w takiej formie ;) 8-)
kara 7 - 37 ja bym uważała,
u mnie też zaczynało sie niwinnie,a skończyło jak skończyło ;) :oops: :oops:
ODPOWIEDZ