Cześć Wam
O cuda to nie pytaj

bo jakież cuda mogą być z takim stażem w związku

no chyba, że zaczęłabym ubarwiać
Wystarczy, że się człowiek w kurortach napatrzy na te cuda... w domu japy nie ma do kogo otworzyć, bo jedno w jednym pokoju,
drugie w drugim, ale na pokaz, to się patrzy w ślepia i za rączkę trzyma
A chrzciny

...oj, było minęło i się nie wróci

.... nie tak łatwo o odpowiedniego ojca chrzestnego
U mnie też niemrawy Ewaszko ... nie tyle niemrawy co wkurzający
Siedzę od rana na telefonie i szukam apteki coby miała lek dla mła i guzik .... w swoim województwie nic... w Małopolsce
i na Śląsku też chała

...trzeba na stolycę uderzyć

...i tak co miesiąc mam

i co mi z takiej choroby
jak leczyć nie ma czym
A kotlety Andy ,to ja lubię świeże,z chrupiącą skórką ,a nie jakieś wymoczone klopsy
Też Ci dziękuję Majka za miły poranek

,ale umyślnego do mycia okien,to pod innym adresem szukaj.... ani palcem nie kiwnę
