Witam
U mnie też pogoda byle jaka, ale wybrałam się do paczkomatu, bo od wczoraj paczucha z książkami dla moich chłopaków czekała, a nadawałam też paczkę na święta i imieniny dla córki z Wrocławia, która na święta jednak nie przyjedzie

.
Paczkomat jest pod Lidlem i jednak mnie wessało, bo w porze obiadkowej było prawie pusto. No i łamiąc zakazy kupiłam wiaderko sera, masło, jajka i czekoladę i jednak, wbrew wszystkiemu upiekę na Święta sernik. Przyznam się moim oczywiście, ale jeszce nie dziś
Muszę najpierw być pewna, że mnie wirusik nie dopadł a mam taką nadzieję
Pozdrawiam podkocykowych, do których zaraz dołączę i życzę miłego, niedzielnego wieczoru. Kawusię zaparzyłam, więc proszę bardzo
