Witam i ja Szalonych
Grażynka kawusię , pomimo , że w pracy - nam naparzyła
Ewanko i u mnie pogoda podobna do Twojej - jak zazwyczaj

być może niedaleko od siebie mieszkamy
Świat jest mały

Pisałam już o tym na forum , że w jednym z sanatoriów , siedziałam przy stoliku z panią ze śląskiego ... i od słowa do słowa , okazało się mieszkamy od siebie ok 20 km , Ona często jest w moim mieście , a nawet chodziłyśmy do tego samego liceum , miałyśmy sporo wspólnych znajomych
Moja sąsiadka już po dwóch zastrzykach

, po domu już sie przemieszcza , lecz pieska mieszkającego na podwórku ja chodzę karmić , pieca CO doglądnąć , no bo po schodach to jeszcze nie chodzi . I zakupy oczywiście zrobić
No to może coś na wesoło o sąsiadach
Żona pyta męża:
- Franek, dlaczego nasz sąsiad dał swemu synowi na imię Hamlet ?
- Jego syn, czy nie jego - oto jest pytanie !
Siedzą dwaj koledzy w barze.
Jeden pyta się drugiego:
- Co dostałeś na gwiazdkę od żony?
- A wiesz, urodziło mi się dziecko.
- To gratuluję!
- Ale wiesz, żona złożyła się na ten prezent z sąsiadem.
Młoda para zabawia się pod prysznicem i nagle dzwoni dzwonek do drzwi.
- Ewa idź otwórz
- Nie, Adam ty otwórz
- Ewa no proszę
W końcu Ewa zawinęła się w ręcznik i poszła, a za drzwiami sąsiad. Patrzy na nią i mówi:
- Jak zrzuci pani ten ręcznik to dam pani 1000 zł
- 1000 zł piechotą nie chodzi - pomyślała ..
Zrzuciła ręcznik i dostała 1000 zł.
Wraca do męża.
- Kto przyszedł?
- Sąsiad
- I oddał mi 1000 zł?
Fajnego dnia Wszystkim
