
Witajcie
I już ostatni tydzień przed świętami
Teraz cztery dni wolnego więc czas zająć się kuchnią
A na razie to zapraszam na kawę i herbatkę

oraz humorek na cały dzionek do poprawy
Późnym wieczorem do drzwi mieszkania pewnej kobiety zadzwonił pijany mężczyzna:
- Przepraszam czy ja tu mieszkam?
- Nie.
Po kilku minutach znowu dzwonek, a za drzwiami ten sam mężczyzna.
- Czy ja tu mieszkam?
- Nie!
Kilka minut później znowu dzwonek, ten sam mężczyzna i to samo pytanie.
Kobieta krzyczy:
- Ile razy mam powtarzać, że pan tu nie mieszka!
- To pani mieszka wszędzie, a ja nigdzie?
Na parkingu stoi wypasiona beemka, podchodzi do niej dres, wybija szybę, wskakuje do środka, odpala swoim sposobem auto i odjeżdża z piskiem opon.
Jedzie tak, jedzie rozgląda się po aucie... Po chwili wali się łapą w głowę i mówi:
- O k..wa! To przecież moje!
- Mamo, a wiesz ile to biedne zwierze musiało się męczyć, żebyś ty nosiła to futro?
- Córeczko, nie wolno tak mówić o tatusiu.
Miłego i słonecznego dnia i tygodnia życzę Wam kochani


