Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Dzień dobry Nocne,
Oczywiście nadal świąteczne
Miło, że gwarno na Forum i Felice domowymi ciastami nas częstuje
Pyszne ciacha już na stole nam ustawia, kawa i herbata
przypomina nam o pięknych chwilach
kiedy razem przy stole zasiądziemy
I czar tych Świąt poczujemy
Dziękuję Felice, a co chodzi o andruty to w moich stronach o waflach mówimy, które z masą i powidłami przyrządzamy i na małe kawałeczki kroimy, a kiedy już jest podana do nich kawa to szybko znikają i nawet nie sposób z dokładaniem jest nadążyć, bo w pierwszej kolejności dzieci się nimi objadają, a dorośli czasami nawet kawałeczka zjeść nie mogą, bo bardzo szybko w ustach dzieci się rozpływają
Pischinger to torcik waflowy przekładany masą czekoladową z orzechami i pochodzi z Austrii. W Galicji zwany andrutem, również czasem przekładany bywa kajmakiem. W reszcie Polski to torcik waflowy jak np. "Torcik waflowy Wedla". Jak zwał, tak zwał, po prostu pycha.
Bardzyku:
Wszystkiego najlepszego życzę na Święta
Masz rację nazwa nie jest ważna, bo istotny jest niezapomniany smak wafli, andrutów czy też torcików wedlowych, które z apetytem zawsze podjadam, tylko najlepiej kiedy ich ilość niewielka na stole jest pozostawiona, bo potrafią przy mnie w sposób magiczny znikać
Bardzyku już duża część tego wszystkiego wylądowała w domach dzieci.
Zapewniam Ciebie,że sami tego nie skonsumujemy. Jednak zawsze dla miłych gości też trzeba mieć coś w zanadrzu. Właśnie przed chwilą wypiłyśmy z sąsiadką świąteczną kawę.
U mnie wafel jak się pojawia to zawsze z kajmakiem. Ten w wersji czekoladowej to najlepszy z Wedla
Witam Nocnych .
A ja torcików itp.. nie robię bo jestem w tym ,,noga'' , za to mój młodszy syn czaruje takie przysmaki i jeśli trzeba to mogę na niego liczyć .
W tym roku tylko makowiec i piernik miodowy bo co za dużo to niezdrowo .
W tamtych latach było inaczej , różne ciasta ale powiedziałam -stop , kilogramy przybywają , poza tym kto to będzie jadł ? Potrafię pić kawę i nawet jeśli jest ciasto to go nie biorę , nauczyłam się...
Pozdrawiam jeszcze świątecznie .