Kowalska
I>
Kowalska
opowiada córce ze wzruszeniem:- Twój ojciec uwielbiał klęczeć u mych stóp!
-
Co? Ja? W życiu! - słychać z drugiego pokoju.
- Nie wtrącaj się! - odkrzykuje
żona. - Chyba wyraźnie mówię: JEJ ojciec!
Co
robi artysta-malarz, aby przeżyć?
- Francuz pije szampana i maluje
pejzaże.
- Włoch pije wino i maluje kobiety.
- Polak pije bimber i maluje
pokoje
Dwaj
koledzy przy piwie..
- Nie ozenilbym się nigdy z mądrą kobietą.
- I
slusznie, malzenstwa powinny byc dobrane...
Zona
pyta męza:
- Jak mam się ubrac do teatru?
- Szybko.
Kobieta
budzi się rano po Sylwestrze, patrzy w lustro i szturcha w bok wymęczonego
imprezą męza:
- Wiesz, kochanie, jaka ja juz jestem stara! Twarz mam calą
pomarszczoną, biust obwisly, oczy sine i podkrązone, faldy na brzuchu, grube
nogi i tluste ramiona... Kochanie! Proszę cię, powiedz mi cos milego, zebym się
lepiej poczula w nowym roku...
- Eee... no... wzrok to ty masz
rewelacyjny.
Zona
do męza:
- Kochanie, jakie lubisz kobiety, ladne czy inteligentne?
- Ani
jedne ani drugie. Tylko ty mi się podobasz
Mąż
po wypłacie spotyka się z kolegami w knajpie. Nasluchal się jak to jego koledzy
krotko trzymają swoje zony. Po kilku kieliszkach wraca do domu. Dzwoni
do drzwi,
otwiera zona a on podwyzszonym tonem pyta:
- Czy jest gorąca woda w
domu?
Wystraszona zona odpowiada szeptem:
- Tak, jest
Na to mąz:
-
Daj mi talerze, będę zmywal.
Spotyka
sie dwoch kumpli z wojska. Dawno się nie widzieli.
- A co tam u ciebie?
-
A ozenilem się.
- I co, dobrze ci? nie narzekasz?
- Nie narzekam...
- A
to limo pod okiem to skąd?
- A to jak narzekalem.
Kowalska
dokladnie sprawdza garnitur męza po powrocie z pracy. Nie znajduje ani jednego
kobiecego wloska i mowi:
- No tak! Ty juz nawet lysej babie nie
przepuścisz!
Kancelaria
prawna. Adwokat mowi:
- Pani Kowalska, zeby rozwod byl z winy męza, musimy na
niego cos miec. Czy mąz pije?
- Nie, skąd, jakby tylko sprobowal, to ja bym
mu dala...
- Czy nie daje pieniędzy?
- Nie, absolutnie.... Oddaje wszystko
co do grosza, gdyby mi tylko schowal zlotowkę to ja bym mu dala...
- A moze
bije panią?
- Tylko rękę by podniosl, to bym go przez okno pogonila...
- A
co z wiernoscią?
- O! Tu go mamy! Drugie dziecko nie jest jego!
Małżeństwo
leży w lozku. Nagle odzywa się zona:
- Dawniej przed snem calowales
mnie...
Kiedy mąz ją pocalowal, mowi:
- Dawniej przed snem gryzles mnie w
szyję...
A mąz wklada kapcie i gdzies idzie. Zona pyta:
- A ty dokąd?
-
Po zęby .
Jak
mogles powiedziec swoim kolegom, ze ozeniles się ze mną dla
pieniędzy?
Przeciez ja nie mialam zadnych pieniędzy!
- A co mialem im
powiedziec?
Teściowa
do zięcia:
- Nie zasłaniaj się gazetą! Nie udawaj, że czytasz. Dobrze wiem,
że mnie słyszysz, bo widzę, że ci się kolana trzęsą...
Czym
się różni kaczka od teściowej?
- Kaczka zasra całe podwórko, a teściowa całe
życie.
Teść
chce wyrzucić teściową przez balkon. Sąsiad krzyczy:
- Panie, zabijesz pan
człowieka!
- To odsuń się pan!
__________________
