Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Nutka, musiałem zapytać o ten likier chociaż mi do Ciebie nie pasował...
Ale ktoś musiał obiecać...
A z tym różowym... to nie próbuj, nic wyjątkowego a trauma na wiele lat
Czarna dobrze kojarzysz...
Witaj Ewasz
Wiesz... zapomniałem hasła do NS, potem z powodu braku składek odcięli mi internet, potem musiałem kilka razy wyjechać w interesach...
Miło Cię tu widziec
Liczba mnoga czy nie, czy wygląda w interesach źle to jeszcze nie wiem
Mam zamiar dopiero się przekonać,
Likier dobrze pamiętam kto mi obiecywał
a o różowym nic nie wiem, choć pewnie o mieszankę chodzi i wybuch pewnie niezły nastąpił
"Cudze koszty" to zawsze nas interesują, żeby nudy nie było i człowiek wiedział za co płacił, albo za co posiedzi
Ewasz chyba do spółki Cię przyłączę, bo widzę, że masz chrapkę na fuchę odważną
No tak, te hasła ...
Mnie też miło Ciebie widzieć Zorro
Parę lat upłynęło...
Już nawet zapomniałam jaką tutaj funkcję sprawowałam
Cholewcia, z pamięcią chyba już nie najlepiej
Andziu
Likier z różowym chyba można ale gwarancji nie daję. Na szczęście znam kogoś kto się na tym zna
Ja od listopada 2015 ani kropli... Nawet w sklepie do tych regałów nie podchodzę
Pogadamy przy piwku... w jakiejś czytelni
Zorro,
co chodzi o likier to muszę Margotkę tu przywołać, bo ona ze mną specjały o różnych smakach próbowała nad Szczawnickim Grajcarkiem i ze mną później głośno śpiewała, a echo tam niesie, że ho ho i chyba po słowackiej stronie nas słyszano, jak po góralsku przyśpiewki, żeśmy tam śpiewały
Może jak pandemia się zakończy większą Paczką nad Grajcarkiem pośpiewamy i do rana likierem raczyć się będziemy, żeby nie liczyć później zbyt dokładnie tych faktur
Mówisz Andziu, że Margotka ten likier lansuje... Tak chyba przypuszczałem od momentu kiedy Nutka się nie przyznała...
O śpiewach rzeczywiście słyszałem... (od Słowaków... )
Śpiewałyście po góralsku... czy po góralskiej....?
I mówisz, że echo tam niesie? Nie wiem czy echo czy coś innego ale kiedyś coś tam mnie poniosło... do Czarda jak pamiętam i coś mnie powiozło z Czarda... jak mi opowiadali
Masz rację Andziu, będziemy brać na paragon
A pandemia się nie skończy tak szybko... Może nas uratować tylko plan szczepień...
Od dawna myślę jak to uruchomić i pośpiewać ...
Zorro,
Margotka problemów z wejściem na sam szczyt i wierch chałupy nie miała kłopotów i dała radę się wdrapać, nawet jeszcze na balkon wylazła i to dopiero była historia;)
A gdzie rumaka zostawiłeś, zagwizdałbyś i do chaty podwózka by była