Andrzejku

, Grazynko

, Atinko

dziękuję Wam za dobre słowo kochani . Ale niestety - życie... U mnie mrozi , śniegu pełno , nie odśnieżają , dziś dopiero troszkę piasku ujrzałam na osiedlowej uliczce , zgroza i

a ma być ponoć jeszcze gorzej . Załatwiam sprawy z ZUS-em ale sporo przez telefon i e-mail

. Całymi dniami tylko dzwonię , piszę albo czekam na telefony . Jestem tym zmęczona strasznie ale muszę to załatwić bo kto jeśli nie ja ?

W sobotę wyruszę z domu taxi bo mój domownik z autem pojechał na wieś i klops

, muszę radzić sama . Same wydatki a w kieszeni coraz mniej

Nawet nie mam kiedy oglądać swoich ulubionych programów czy seriali .
Pozdrawiam cieplutko i dobrej nocki życzę

.