Kto ,lub co powoduje ,że wiele wartościowych ,pomocnych innym osób odchodzi z forum nasze sanatorium?
-
Gość
Re: Kto ,lub co powoduje ,że wiele wartościowych ,pomocnych innym osób odchodzi z forum nasze sanatorium?
Dostałam po karku od paskudnego gościa, którego już nie ma, oraz dwóch forumowiczów, którzy mieli niezły ubaw wspomagani przez dwie aktywne od czasu do czasu koleżanki... przykre to było. I takie... słabe. Wróciłam pod innym nickiem ale nie jako ta sama osoba... takim momentem przełomowym było usłyszenie jak to wiele osób ma ze mną problem, że jestem taka i owaka i generalnie uważam się za Bóg wie co...wiele osób, żadna mnie nie znała i żadna nie zwróciła się do mnie wprost. Było to dla mnie bardzo bardzo trudne.. Usłyszałam to od osób, które lubię i wiem, że chciały dobrze, problemem była ta rzesza ludzi, którzy nie próbowali wejść w żadną interakcję, ocenili mnie na odległość. Nawet o tym do mnie pisząc...Paradoksalnie jednak pomogło bo... przestało mi zależeć. Na codziennej bytności, na interakcji, na szukaniu bratniej duszy i mówieniu co w tej mojej gra. Osoby, które postąpiły tak nie inaczej wcześniej omijam szerokim łukiem i generalnie mało mnie obchodzi teraz ich opinia bo...moja o nich nie jest lepsza. I oby w życiu nie trafić na takich "przyjaciół". I oby nie zaczęli wojny podjazdowej z nudów od nowa.
Po drugie odeszły osoby lub są niektywne , które bardzo szanuję. Ale mamy kontakt telefoniczny.
W chwili obecnej na palcach mogę policzyć osoby, którym ufam i z którymi mam kontakty poza Forum. Nie plotusiam na priv i nie szukam sprzymierzeńców. Wrogów też nie.
Co do Hipokryta i Andzii/Zenka , dla mnie to dwie osoby. Hipokryt mnie przeraża swoim sposobem bycia i wracaniem do przykrych historii. Andzia/Zenek... też rozmawiam ze sobą ale mam tego świadomość i nie robię tego publicznie. Dla mnie jest to mega, mega męczące i zwyczajnie czuję przesyt... zgadzam się, że powinniśmy być sobą, mnie taki "ubaw" po prostu nie bawi. Wyraziłam swoją opinię, jaki był feedback można przeczytać. Ale nie byłby to powód mojego ewentualnego odejścia. To męczące fakt, ale nie chamskie i wstrętne.
Cóż... powiedziałam co czuję. A obecnie do Forum nie czuję zbyt wiele... bywam ale nie jestem.
Na koniec....jest tu mega dużo sympatycznych ludzi. I piszących z sensem i ich chciałabym kiedyś mieć możliwość poznać w realnym świecie. Może kiedyś się uda, zobaczymy, nie jest to mój priorytet. Życie obecnie nie toczy się kołem...raczej kwadratem, a w każdym kącie jakieś przykre niespodzianki.
Pozdrawiam wszystkich... szczególnie tych nadal zdegustowanych moim sposobem bycia. Taka jestem, przynajmniej nikogo nie udaję.
- dani888
- Super Kuracjusz

- Posty: 3948
- Na forum od: 12 lis 2019 20:15
- Oddział NFZ: Podlaski
- Staż sanatoryjny: 2
Re: Kto ,lub co powoduje ,że wiele wartościowych ,pomocnych innym osób odchodzi z forum nasze sanatorium?
Odnośnie obiektów sanatoryjnych - popieram , to przydatne byłoby wszystkim . Pozdrawiam
- Andrzej1958
- Super Kuracjusz

- Posty: 2104
- Na forum od: 23 maja 2018 19:18
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 5
- Podziękował: 8 razy
- Podziękowano: 28 razy
Re: Kto ,lub co powoduje ,że wiele wartościowych ,pomocnych innym osób odchodzi z forum nasze sanatorium?
Jak bym miał się do Ciebie zwracać? Mój Ty numerze ....?
Nie wiem czy nasze Panie byłyby zadowolone?
Jak poradzić sobie z identyfikacją płci? Niby płeć jest zakodowana, ale trzeba wiedzieć jak.
Umówiłbyś się z numerem ( niekoniecznie na numerek
Jak się zwracać? Na przykład: byłeś czy byłaś?
Jak w gąszczu cyfr stwierdzić czy to Ty czy ktoś inny? darek na pomarańczowo - to wiadomo, że to Ty.
Jak zweryfikować prawdziwość PESELU, wszak to nie jest zbiór byle jakich cyfr?
- Andrzej1958
- Super Kuracjusz

- Posty: 2104
- Na forum od: 23 maja 2018 19:18
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 5
- Podziękował: 8 razy
- Podziękowano: 28 razy
Re: Kto ,lub co powoduje ,że wiele wartościowych ,pomocnych innym osób odchodzi z forum nasze sanatorium?
Historycznie - numer zamiast imienia i nazwiska brzydko mi się kojarzy.
Re: Kto ,lub co powoduje ,że wiele wartościowych ,pomocnych innym osób odchodzi z forum nasze sanatorium?
zbigniew165 pisze: 01 lut 2021 18:42 Hipokryt vel Ruda Andzia w Twoim przypadku podstawienie nogi by nic nie dało, bo Ty byś przeszedł przez zasieki z drutu kolczastego, żeby się dostać do komputera i wsadzić szpilę komuś na Naszym Forum.
Kto ,lub co powoduje ,że wiele wartościowych ,pomocnych innym osób odchodzi z forum nasze sanatorium?
Min tutaj mamy odpowiedź
- dani888
- Super Kuracjusz

- Posty: 3948
- Na forum od: 12 lis 2019 20:15
- Oddział NFZ: Podlaski
- Staż sanatoryjny: 2
Re: Kto ,lub co powoduje ,że wiele wartościowych ,pomocnych innym osób odchodzi z forum nasze sanatorium?
Re: Kto ,lub co powoduje ,że wiele wartościowych ,pomocnych innym osób odchodzi z forum nasze sanatorium?
-
RudaAndzia
- Super Kuracjusz

- Posty: 5150
- Na forum od: 03 lis 2019 13:01
Re: Kto ,lub co powoduje ,że wiele wartościowych ,pomocnych innym osób odchodzi z forum nasze sanatorium?
Dziękuję za Twoje słowa, w których wyczuwam sympatię, chyba też w Twojej wypowiedzi jest najmniej emocji. Nasunął mi się po dzisiejszym dniu taki wniosek: Szanujmy się nawzajem i nie "klonujmy" problemów
Każdy z nas jest inny i o to chodzi, bo nudno by nam było ze sobą gdyby tego samego dnia jak na zawołanie Wszyscy jednocześnie gadali albo się cieszyli
Jestem jaka jestem i już
- dani888
- Super Kuracjusz

- Posty: 3948
- Na forum od: 12 lis 2019 20:15
- Oddział NFZ: Podlaski
- Staż sanatoryjny: 2
Re: Kto ,lub co powoduje ,że wiele wartościowych ,pomocnych innym osób odchodzi z forum nasze sanatorium?
Tak się składa , że mam wolność słowa , wyznania i wyborów i nic Ci do tego , w tym masz rację .Esterka pisze: 01 lut 2021 22:22 Możesz nawet wziąć ślub z kolegą jak chcesz a mi to lotto .Przecież masz wolność wyboru i to Twój wybór .Powodzenia
![]()
A z tym ramolem wobec naszej koleżanki to była gruba przesada i godna potępienia
Dobranoc .
