Pokłóciły się okrutnie części ciała. No, bo kto tu rządzi?
Toż jasnym jest, że ja burknął mózg ,
to ja tu myślę i wszystko kontroluję.
Bzdura Zaprotestowały ręce , my tu robimy najwięcej
zarabiamy na wasze utrzymanie.
Ech ... westchnęły nogi , to nasza rola rządzić,
to my decydujemy, jaki kierunek obrać i dążyć w słusznym kierunku.
My , odparły oczy , myśmy szefami ,
my wszystko widzimy i naprawdę nic nam nie umyka.
Bzdura odparł żołądek , to ja tu rządzę,
wytwarzam wam wszystkim energię, ciężko pracuję i trawię.
Beze mnie zginiecie
JA BĘDĘ SZEFEM ... nagle odezwała się milcząca dotąd [pupa] . I JUŻ.
Śmiech ogólny, że całe ciało się nie może pozbierać.
DOBRA , odpowiedziała [pupa] , jak tak, to STRAJK.
I przestała robić cokolwiek.
Minęło kilka godzin.
Mózg dostał gorączki.
Ręce opadły.
Nogi zgięły się w kolanach.
Oczy wyszły na wierzch.
Żołądek wzdęło i spuchł z wysiłku.
Szybko zawarto porozumienie.
Szefem została [pupa].
I tak to już jest drodzy moi.
Szefem może zostać tylko ten,
co ***** robi.
