Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum na którym możemy wyrazić swoją opinię na temat ośrodka, w którym byliśmy. Podziel się z innymi wrażeniami o sanatorium, szpitalu uzdrowiskowym. Zapytaj kuracjuszy jak było podczas ich turnusu. Jakie mieli warunki zakwaterowania i zabiegi rehabilitacyjne.
Witam, chciała bym sie czegoś dowiedzieć o tym uzdrowisku ,czy tam jest tak jak w normalnym sanatorium ? czy raczej jak w szpitalu i czym tkwi różnica ...bardzo proszę o kilka komentarzy na ten temat. Może ktoś tam był i napisze kilka słów ? Pozdrawiam ....
Trzy tygodnie sierpnia spędziłam w Szpitalu Uzdrowiskowym" w Ciechocinku. Było to dla mnie nowe doświadczenie, ponieważ po raz pierwszy skorzystałam z tego typu leczenia i rehabilitacji. Pokoje trzyosobowe, wyposażone w podstawowy sprzęt. Telewizor, lodówka płatne osobno. 54 zabiegi w ciągu turnusu, dieta 1000 kalorii (ze względu na otyłość) i 2 razy w tygodniu 400 kalorii. opieka lekarska i pielęgniarska w/g potrzeb Przede wszystkim możliwość korzystania z basenu solankowego. Wszystko na miejscu. Codzienne ważenie, mierzenie ciśnienia i poziomu cukru dla diabetyków. Ja trafiłam na wspaniałe towarzystwo, z którym spędzaliśmy każdą wolną chwilę. Spacery pod tężnie, nad Wisłę, do Nieszawy i ruin zamku w Raciążku. Bogata jest również oferta kulturalno-oświatowa w sanatorium i samym kurorcie. Cudowne wspomnienia, spadek wagi i kontynuacja diety i nawyków nabytych w Ciechocinku spowodowały, że jestem po wizycie u swojego lekarza pierwszego kontaktu, który wypisał wniosek na kolejny wyjazd, oczywiście do Ciechocinka. Oby do "Domu Zdrojowego". Pozdrawiam!
Witaj Mario ,dzieki serdeczne za informacje . Pokoje trzyosobowe hmm miałam nadzieje że dwójki mysle że lepiej jest się zgrać jak są dwie osoby ...czytałam na opisie o szpitalu że dwu i jednoosobowe ale cóz to tylko zachęcająca reklama zapewne . Ja mam wyjazd czterotygodniowy i w ramach zwolnienia lekarskiego heh a jeśli chodzi o dietę to nie przeszkadza mi 1000 cal chociaż moja waga jest ok i tak jem nie zbyt dużo . Troche sie obawiam na kogo trafie na jakich ludzi ale myśle że taka obawa zawsze nam towarzyszy ,po za tym jesień coraz krótsze dni a ja jestem zmarzluchem heh życie pokaże jeszcze do wyjazdu mam miesiąc ...Pozdrawiam i zdrówka życze oraz dalszej owocnej pracy z ciałem
Witam wszystkich serdecznie ,właśnie wróciłam z tego sanatorium i chciałabym sie podzielić opinią dotyczącą tego obiektu ...Jesli chodzi o jedzenie nie mogę wydać zbyt pozytywnych opinii -jedzenie mało urozmaicone ,dla mnie nie było dobre śniadania podobne do kolacji i prawie zawsze to samo ,a obiady heh chciałam skosztować różnych diet ale niczym szczególnym sie nie różniły moze tylko tym że w podstawowej było smażone mięso a w trzech pozostałych z wody i przeważnie "podeszwa "jak mawiano przy stolikach ..ale za to z wagi się spada heh nawet ja schudłam 3 kg . Jeśli chodzi o bazę zabiegową jest ok panie rehabilitantki no i panowie bardzo mili i kompetentni.Miejsca tzw. hotelowe no tu sie róznią ja mieszkałam na drugim pietrze (tu nie było remontu ) pokój za nie wielką dopłatą dwuosobowy z tv. i lodówka . Trzecie piętro po remoncie więc w porównaniu do innych to super tylko mały zasięg internetu .W ciagu czterech tygodni nie było pani pielęgniarki w pokoju ale była zawsze w zasięgu nagłej potrzeby . Sporo osób chorowało ale to już inna bajka ,nie znam sie zbytnio ale myślę że powodem tego jest chłód panujący w salach zabiegowych ,korytarzach ...wiecznie uchylone okna (podobno w ten sposób pozbywano sie wilgotnego powietrza z wanien i basenu )Więc trzeba było się ciepło ubierać ,dobrze wycierać ...pierwszy raz sie spotkałam z takim zimnem w bazie zabiegowej Jeśli ktos ma jakieś pytania to zapraszam ,chętnie odpowiem...Pozdrawiam serdecznie
Witaj Beti Jak miło Cię "widzieć"na Forum. Czyli jesteś już po kuracji i w domku... Strasznie szybko mija nam ten czas...
Pozdrawiam Cię serdecznie ...i być może do zobaczenia, gdy będziesz w Łodzi
Oj witaj Biedroneczko jak miło ...tak , już w domku heh no i w pracy zarazem ...Tak ,wszystko co dobre szybko sie kończy ,wystarczy już tego leniuchowania A tak szczerze to chętnie mogła bym powtórzyć taki turnus Ja Ciebie także pozdrawiam serdecznie i być może do zobaczenia ?
Wróciłam wczoraj z Chemika w Ciechocinku i tam też 2/3 turnusu była chora ( większość miała coś z krtanią i kaszel) mnie też nie ominęło .. na kilka dni straciłam głos, a kaszel mam do tej pory ... choć Pani Doktor stwierdziła, że to wirusowe, dla mnie to nie wygląda na wirus...a w poniedziałek powrót do rzeczywistości czyli praca ehhhhh....