Cześć Grażynko,
Wyrobiona na medal

Brawo

Z Ciebie to jest ranny ptaszek

Mnie w sobotę ciężko z łóżka wyciągnąć, ale zdobycze techniki teraz można mieć i w łóżku więc zawsze można na Forum kilka miłych zdań powiedzieć

A przy takiej ładnej pogodzie to ruchu więcej nam potrzeba, co prawda pandemia to utrudnia, ale w domowych pantoflach można trochę przy muzyce i z marzeniami po kuchni podreptać
Wyjazd do końca nie zaplanowany, ale nie z mojej winy, czekam na decyzje innych

i może w końcu wszystko się uda i wyjazd dojdzie do skutku, taką mam zresztą nadzieję i gdyby nie to..., chyba bym była dokuczliwa niemiłosiernie
Andrzejku, miłego relaksu, tyle kilometrów i z osobą, której potrzebna była pomoc jest godne podziwu i serce swoje wysyłam

, bo nie każdy poświęciłby swój czas, a Ty to zrobiłeś, dziękuję

Cieszę się, że jesteś tu z nami, wiem na kogo można liczyć
Spokojnej soboty Wszystkim życzę
