medi pisze:Darku konkrety ,gdzie .Myślę że zaglądają tutaj też osoby pracujące w sanatoriach więc pewnie przyda im się wiedza o tym jak oceniają ich obiekt kuracjusze

Niwa ....baardzo sie poprawiło przez ostatnie lata .Jedzenie bardzo dobre ,zastawa czyściutka a jedzenie pięknie podane .Panie sprzątające pokoje....różnie ....nie zawsze miłe

Recepcja ...już wspominałam choć ...jest tam taka przemiła ruda pani której warto by było serdecznie podziękować ,nawet jak ciasno przy recepcji nie puszczają jej nerwy

Pierwsza moja reakcja, tak, konkrety, gdzie i kto...
Po glębszym przemyśleniu, nie, dlaczego?
Dlatego, że jeśli podamy gdzie jest zle, to tylko - o ile nas czytają - może ? pomyślą nad tym, a gdzie nie wymienimy, uznają, że jest ok..
A nie podając konkretnych sanatoriów, uzdrowisk itp. dajemy do myślenia wszystkim, a co... niech się martwią i zastanawiają, czy to o nich mowa

a nóż, dbając o dobre imię uzdrowiska, coś zmienią
A wracając do tematu, to najbardziej przerażają mnie te wszystkie zabiegi wodne, wanny, baseny itp.
Tak jak darek, czy zielonypomidor napisał, często nie wymyte, nie zdezynfekowane, fuj..
Zwracam uwagę na higienę i sterylność - bardzo. I nie chciałabym, abym lecząc swoją dolegliwość/chorobę, wróciła z leczenia, z dodatkowym "bonusem" innego schorzenia.
Mam wrażenie, że czasami personel idzie na ilość/masówkę, a nie dba o jakość.
Dlatego zawsze staram się pilnować, wymagać, dbać o swoje.