W "Marcie" byłam w lutym. Jechałam prywatnie i nie żałuję wyboru. Sanatorium jest kameralne tzn. Na ok 100 osòb. Posiłki w dwóch turach - w mojej większość osòb była prywatnie więc nie było tłoku. Natomiast w pierwszej turze były osoby tylko ze skierowaniem więc stołówka wypełniona była "po brzegi". Jedzenie dobre i wystarczająco dużo. Baza zabiegowa na wysokim poziomie a rehabilitanci bardzo sympatyczni. Czasami udawało mi się przesunąć godzinę zabiegu i w ten sposób uzyskać więcej wolnego czasu

Pokoje czyste - sprzątanie co drugi dzień, śmieci wyrzucane codziennie.
Na tańce proponuję iść Gryfu - świetna atmosfera. Niestety w kawiarni "Marty" brak klimatu i mało osób tam przychodziło.
Jeżeli chodzi o spacery to w Połczynie jest piękny park. Samo miasteczko jest małe (ok. 16 tys. mieszkańców) ale jeżeli ktoś szuka spokoju to jest idealne.
Obok jest sanatorium "Podhale", w którym jest sala kinowa ale repertuał mało urozmaicony.
Miłego pobytu
