Re: Piast Iwonicz Zdrój
: 03 mar 2020 15:41
Niedawno miałam wątpliwą przyjemność przebywać w SU "Piast",nic tam się nie zmieniło od 2016 roku.Warunki tragiczne,raczej dla uchodźców niż dla kuracjuszy.Do tej pory byłam tylko 2 razy w sanatorium,ale po tym co tu zobaczyłam odechciało mi się już jakichkolwiek wyjazdów z NFZ,czekać prawie 3 lata i trafić do Piasta!!!
Pani dyrektor to osoba niereformowalna i podobno nie do ruszenia,przysłowiowy "beton partyjny",arogancka,niekulturalna,bardzo krzykliwa.Kawiarnia była nieczynna,nikt nie przychodził i nie oferował nam wycieczek bo wszyscy omijali "Piasta" szerokim łukiem,nie przysługiwał nam suchy prowiant na wycieczki (a przecież wszędzie jest to praktykowane!!!)
Współczuję wszystkim,którzy muszą z nią współpracować na co dzień,personel,w przeciwieństwie do niej,jest bardzo miły,grzeczny,zaangażowany w to aby kuracjuszom pomóc we wszystkim.Ręcznik typu ścierka był jeden na cały pobyt,wymiana 12 zł kosztowała,(lepiej było kupić sobie nowy w sklepie),Pościel bez wymiany przez 3 tyg,moja kołdra pamiętała chyba lata osiemdziesiąte,była ciężka i obrzydliwa.
Wykładziny w pokojach tak samo stare i obrzydliwe,ciasnota,dostawione trzecie łóżko,ściany wyglądały jakby komuś w trakcie malowania zabrakło farby.Łazienka równie "piękna" z grzybem na szafce z czymś co kiedyś było lustrem.Na środku korytarza też stara wykładzina z garbem na środku,tak ponaciągana,grożąca upadkiem ludziom z niepełnosprawnością ruchową.Już chyba gorszych warunków nigdzie nie spotkamy,w żadnym sanatorium,jak to możliwe ,że wysyła się tam jeszcze ludzi,zamiast zamknąć to i przeprowadzić najpierw remont.
Gdyby nie nasze poczucie humoru i to,że polubiłyśmy się ,ciężko byłoby przetrwać ten czas,pogoda też nie sprzyjała częstym spacerom,które były niezbędne i konieczne aby nie przebywać ciągle w tych obskurnych i ohydnych pokojach.
Wszystkich przestrzegam przed wyjazdem do sanatorium "Piast",zrezygnowałabym z tego wyjazdu gdybym uwierzyła w opinie na forum ,zabiegi po południu to też jedno,wielkie nieporozumienie.Do tego trafiłam na lekarza,który dawał swoim pacjentom najtańsze zabiegi i denerwował się pytaniami,odfajkowywał cotygodniowe wizyty kuracjuszy,za które brał pewnie niemałe pieniądze.
Wyjazd tam to błąd ,strata czasu ,pieniędzy i nerwów!!!
Pani dyrektor to osoba niereformowalna i podobno nie do ruszenia,przysłowiowy "beton partyjny",arogancka,niekulturalna,bardzo krzykliwa.Kawiarnia była nieczynna,nikt nie przychodził i nie oferował nam wycieczek bo wszyscy omijali "Piasta" szerokim łukiem,nie przysługiwał nam suchy prowiant na wycieczki (a przecież wszędzie jest to praktykowane!!!)
Współczuję wszystkim,którzy muszą z nią współpracować na co dzień,personel,w przeciwieństwie do niej,jest bardzo miły,grzeczny,zaangażowany w to aby kuracjuszom pomóc we wszystkim.Ręcznik typu ścierka był jeden na cały pobyt,wymiana 12 zł kosztowała,(lepiej było kupić sobie nowy w sklepie),Pościel bez wymiany przez 3 tyg,moja kołdra pamiętała chyba lata osiemdziesiąte,była ciężka i obrzydliwa.
Wykładziny w pokojach tak samo stare i obrzydliwe,ciasnota,dostawione trzecie łóżko,ściany wyglądały jakby komuś w trakcie malowania zabrakło farby.Łazienka równie "piękna" z grzybem na szafce z czymś co kiedyś było lustrem.Na środku korytarza też stara wykładzina z garbem na środku,tak ponaciągana,grożąca upadkiem ludziom z niepełnosprawnością ruchową.Już chyba gorszych warunków nigdzie nie spotkamy,w żadnym sanatorium,jak to możliwe ,że wysyła się tam jeszcze ludzi,zamiast zamknąć to i przeprowadzić najpierw remont.
Gdyby nie nasze poczucie humoru i to,że polubiłyśmy się ,ciężko byłoby przetrwać ten czas,pogoda też nie sprzyjała częstym spacerom,które były niezbędne i konieczne aby nie przebywać ciągle w tych obskurnych i ohydnych pokojach.
Wszystkich przestrzegam przed wyjazdem do sanatorium "Piast",zrezygnowałabym z tego wyjazdu gdybym uwierzyła w opinie na forum ,zabiegi po południu to też jedno,wielkie nieporozumienie.Do tego trafiłam na lekarza,który dawał swoim pacjentom najtańsze zabiegi i denerwował się pytaniami,odfajkowywał cotygodniowe wizyty kuracjuszy,za które brał pewnie niemałe pieniądze.
Wyjazd tam to błąd ,strata czasu ,pieniędzy i nerwów!!!