Mam bardzo mieszane uczucia. Jedzenie nawet smaczne, ale porcje dla przedszkolaków. Dobrze, że blisko do różnych knajpek, naleśnikarni czy karczm. Tyle, że Ustroń ogólnie nie jest tani jeśli chodzi o żarełko. W "Góralskiej Karczmie" placek zbójnicki + piwo Koźlak to ...... 42.50.
rehabilitanci wspaniali. Gorzej z lekarzami. Bo chyba tak mogę stwierdzić, gdy na problemy z kręgosłupem lędźwiowym (po operacji przepukliny) miałem zapisane kąpiele solankowe ...................................................... kończyn dolnych. Borowina? To okłady takim plastrem lub kąpiel w wannie do której dokładana jest borowina dzbankiem o pojemności ok. 2l. W Sanwicie, w Iwoniczu, miałem totalne leżenie w borowinowym błocku - tylko koniec nosa mi wystawał. Jedyny duży plus, to to, że wszystkie zabiegi na miejscu.
Dla tancerzy idealne miejsce - wieczorki codziennie, więc można się wyszaleć. Dla miłośników małych browarów tez coś się znajdzie. Karczma "Wrzos" produkuje na miejscu 8 rodzajów piwa. A w angielskim pubie 3 gatunki piwa z jednego z najlepszych w Polsce mini browarów, czyli browaru "Jedlinka" z Jedliny Zdrój.
Dla łazików - tez ciekawe miejsce. Spacerek na Równicę do Karczmy "Pod czarcim kopytkiem" lub ciut dalej do Dworu Skibówki jest dla każdego. No, prawie

.Polecam Cieszyn i wycieczkę do Morawskiego Krasu - Jaskinia Macochy jest prześliczna.