Strona 2 z 7

Re: mrożony chleb!!! Posejdon Kołobrzeg

: 08 lut 2019 22:59
autor: Martunia
Panie Zbigniewie co w tym dziwnego,ze ktoś nie lubi koperku? Mój syn od dziecka nie znosi koperku, ba nawet zapachu. :)

Re: mrożony chleb!!! Posejdon Kołobrzeg

: 08 lut 2019 23:16
autor: Atina
Martunia pisze: 08 lut 2019 22:59 Panie Zbigniewie co w tym dziwnego,ze ktoś nie lubi koperku? Mój syn od dziecka nie znosi koperku, ba nawet zapachu. :)
Nic dziwnego :roll: ,ale to jest zbiorowe jedzenie i trzeba się starać ...dostosować :roll:

Re: mrożony chleb!!! Posejdon Kołobrzeg

: 09 lut 2019 09:57
autor: ANDY12345
No cóż pierwszy raz słyszę że podaje się mrożony chleb. Piekarnie pracują na okrągło prócz niedziel i świąt to zawsze jest dostawa świeżego pieczywa zwłaszcza do dużych ośrodków bo się kontraktuje a nie zamawia 2 bochenki. Pieczywo nawet na trzeci dzień jest smaczne i nie wyschnięte a zamrażać go to tylko strata pieniędzy i przestrzeni w ośrodku. Chyba że jest inne wytłumaczenie np takie że pieczywo biorą z mega piekarni i tam faktycznie się produkuje i zamraża, ale to pieczywo nie ma smaku podobnie jak pączki z biedronki...... badziew totalny, wolałbym kupować dobry chleb w piekarni a w każdy mieście miasteczku sanatoryjnym taka się znajdzie.

Re: mrożony chleb!!! Posejdon Kołobrzeg

: 09 lut 2019 10:43
autor: Koralik_bis
Ojej :( żebym nie dostała przydziału do pokoju z kimś jak "hania94", bo to byłaby totalna porażka; ;)

Re: mrożony chleb!!! Posejdon Kołobrzeg

: 09 lut 2019 11:22
autor: forumowicz
Ożesz..A ja myślałam, że jestem malkontentem sezonu... :shock:

Re: mrożony chleb!!! Posejdon Kołobrzeg

: 09 lut 2019 13:02
autor: beatricze
Witam
Fajnie fajnie poczytać a jeszcze bardziej pogadać o koperku a uciekam do pracy. :lol: pozdrawiam

Re: mrożony chleb!!! Posejdon Kołobrzeg

: 09 lut 2019 13:34
autor: GIENIA
zbigniew165 pisze: 08 lut 2019 18:32 Co do upierdliwców, to miałem ostatnio w Świnoujściu przy stoliku obok panią, która na początku ciągle miała pretensję do obsługi stołówki. Przeszkadzał jej np. koperek w ziemniakach. ;) :)
A wystarczyło , aby poprosiła kelnerki , aby podawali Jej ziemniaki bez koperku :)

Na moim ostatnim pobycie w Niwie , była pani , która nie jadała w ogóle ziemniaków . Poprosiła kelnerki , aby nie nakładały ich na Jej talerz . Nie było żadnego problemu , wręcz przeciwnie , puste miejsce panie uzupełniały podwójną porcją surówek .
Czasami zamiast narzekać przy stoliku , wystarczy grzecznie poprosić :)

Jak mówiła moja pani od geografii w podstawówce ..... pamiętajcie dzieci , z wielką d.pą się wszędzie zmieścicie , z wielkim pyskiem nigdzie . :D

Re: mrożony chleb!!! Posejdon Kołobrzeg

: 09 lut 2019 22:19
autor: zbigniew165
Gienia poprosiła o ziemniaki bez koperku i kelnerka jej przyniosła.Jednak zaraz zrobiła awanturę, że podała jej ziemniaki odsmażane, czy odgrzewane. To był tylko jeden z przykładów jej wymagań dot. wyżywienia. Były jeszcze inne, ale nie będę ich opisywał. Przy moim stoliku nikt nie narzekał, a przekrój wiekowy mieliśmy od 50 do 70 lat. Dodam jeszcze, że działo się to w stołówce sanatorium Światowid. :)

mrożony chleb!!! Posejdon Kołobrzeg

: 09 lut 2019 23:00
autor: jacky6

Temat nie do końca jasny.
Dokładnie - o jakie mrożenie chleba biega ?
Osobiście kupujemy świeże pieczywo - dwa różne bochenki - krojone w sklepie ( świeża dostawa z piekarni ) lub sami kroimy na krajalnicy.
Jak z piekarni jest jeszcze ciepłe - to musi ostygnąć aby móc pokroić.
Po ca 2 godzinach paczkujemy i zamrażamy.
Wyciągamy z zamrażarki sukcesywnie - paczki są po 2 / 3 / 4 kromeczki.
Po kilkunastu minutach odmrażania pieczywo jest świeżutkie jak prosto z piekarni.
...
PS - wiadomo, że w wielu marketach wypiekają pieczywo wyrobione w Kitaju i zaimportowane w stanie zamrożonym.
Ale chyba nie o to biega.

:mrgreen: To przyjemnie czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi... :ugeek:



Re: mrożony chleb!!! Posejdon Kołobrzeg

: 10 lut 2019 07:51
autor: ANDY12345
Nie trzeba sprowadzać bo są u nas fabryki w których piecze się różnego rodzaju pieczywo jak i do sklepów i mcdonaldów. Wiem bo osobiście pracowałem przy budowie takiego molocha w Strzegomiu za Wrocławem. Tam jest produkcja na ilość dlatego przechowują w zamrażalni i mogą codziennie dostarczać a zwykła piekarnia prócz niedziel i świąt. Także cena może odgrywać kluczową rolę. Można narzekać na smak takiego pieczywa ale chyba nie podawali zamrożonego bo rozłożony na kromki szybko się rozmraża, sam też zamrażam jak jest potrzeba i nie widzę różnicy.