Witam, niedawno wróciłem z turnusu rehabilitacji ogólnoustrojowej z Zespołu sanatoryjno szpitalnego Gwarek w Goczałkowicach Zdrój. W mojej ocenie zarówno baza zabiegowa jak również zakwaterowanie jest na wysokim poziomie. Samo przyjęcie do ośrodka przebiegało sprawnie. Przyjazd na ustaloną wcześniej godzinę, wywiad u pielęgniarki, ustalenie nr. pokoju, miejsca na stołówce, wizyta u lekarza. W pierwszym dniu nie ma zabiegów. Ja miałem zlecone przez lekarza po sześć i siedem zabiegów dziennie, na zmianę. W soboty po cztery. Zaczynałem o 9 kończyłem po 14 godzinie. Baza zabiegowa bardzo dobra, na piętrze -1 są wykonywane zabiegi mokre, borowina, hydro zabiegi, masaże, jest również basen do ćwiczeń . Na piętrze pierwszym są wykonywane pozostałe zabiegi tj. laseroterapia, magnetron, prądy itp. na poziomie zero rehabilitacja indywidualna. Gabinet pielęgniarki dyżurnej znajduje się na piętrze ósmym. Badanie ciśnienia dla chętnych i dla wytypowanych przez lekarza kuracjuszy od godziny ósmej rano. Są trzy tury posiłków, śniadania o 7, 8 i 9, obiady o 11:45, 12:45, 13:45. Kolacje analogicznie o 17, 18 i 19 godzinie. Posiłki smaczne i urozmaicone. Ja poprosiłem o dietę lekkostrawną. Nie musiałem dokupować jedzenia. Śniadania i kolacje są dostępne po otwarciu stołówki. Zupy i drugie dania są dostarczane przez panie z obsługi kuchni sukcesywne do poszczególnych stolików. Pokoje dwuosobowe, z węzłem sanitarnym, z tv bez dopłat (telewizja naziemna). Pokoje z balkonami. Ja miałem pokój od strony parku, słoneczny. Jest gdzie wysuszyć pranie. Na każdym piętrze są dostępne duże łazienki dla osób np. poruszających się na wózkach. Uwaga, ośrodek nie zapewnia ręczników. Sprzątanie co trzy dni, wymiana pościeli po dwóch tygodniach. Na korytarzu jest dostępny dla kuracjuszy czajnik oraz nieduża lodówka. Żelazko wypożyczymy w recepcji. Panie i panowie rehabilitanci uczynni i pomocni. Jestem dla ich pracy pełen podziwu. Wielu z kuracjuszy było już w podeszłym wieku, ze swoimi dolegliwościami i zachciankami a Oni wyrozumiali i uśmiechnięci, zawsze z pomocną dłonią. Obok recepcji jest dobrze zaopatrzony sklepik, czynny również w niedzielę a w okolicy są trzy sklepy: Lewiatan , Delikatesy oraz najbliżej tuż koło ronda sklep ogólnospożywczy i apteka. Wzdłuż deptaka są również pootwierane kawiarenki oraz budki z lodami. Po zabiegach można pospacerować oraz odpocząć w pobliskim parku. Dla bardziej mobilnych polecam wypad wyznaczoną trasą nad pobliską zaporę wodną najlepiej z kijkami trekkingowymi , około 40 minut w jedną stronę. Do polecenia również zwiedzanie pobliskich ogrodów Kapias. W obiekcie szpitala w Zakładzie przyrodoleczniczym jest dostępny odpłatnie basen , sauny, grota solna. Na zewnątrz jest również tężnia. Samochody można bezpłatnie parkować na znajdujących się nieopodal dworca PKP oraz ronda przy drodze dojazdowej do Zdroju parkingach. Ja przyjechałem pociągiem. W pobliżu dla osób wierzących znajduje się kaplica oraz trochę dalej kościół. Amatorzy piłki nożnej też będą zadowoleni, na pobliskim stadionie co jakiś czas rozgrywane są mecze oraz treningi. Jestem bardzo zadowolony z rehabilitacji. Z chęcią pojadę do Gwarka ponownie, nawet odpłatnie
