Strona 2 z 3

Re: pierwszy raz sanatorium / mój plan taktyczny

: 23 lis 2025 16:54
autor: suszania
witaj! Byłam kilka razy w sanatorium i zawsze trafiałam na przyzwoite baseny i ćwiczenia w nich : Krynica -zdrój 20 Wojskowy szpital , Busko-zdroj -Włókniarz, Ustroń Zdrój- Równica , Kudowa -Zdrój - Zameczek , Cieplice -Dom Zdrojowy , Polanica-Zdroj -"Wielka Pieniawa".
W 20 Wojsk.w Krynicy tak zwane "studio" 1-os.pokój ze wspólna WC z inny pokojem, w "Równicy " na NFZ nie było problemu z jedynkami 3 lata wstecz, w "Zameczku"- gorzej , ale dużo miejsc- sale na piętrach, gdzie ludzie pracują tak jak Ty.( sama tak robiłam 10 lat temu byłam w tym sanatorium )
Ja złożyłam papiery 1 miesiąc przed Tobą w Pomorskim , i widzę ze kolejka na już ponad 2 000 przesunęła sie do przodu. Nawet nie liczyłam na taka prędkość, bo nie che mi sie w lutym czy marcu jechać, a chce celować w góry :D Najlepiej napisać e-mail do działu leczenia sanatoryjnego z zapytaniem : z jakimi ośrodkami Twój oddział NFZ ma podpisane kontrakty i probowalas wytpować najlepszy dla siebie..

Re: pierwszy raz sanatorium / mój plan taktyczny

: 28 lis 2025 16:57
autor: Bunia
Duszniki Zdrój sanatorium Jan Kazimierz , basen i dużo pokoi 1 osobowych
Ustroń Złocień , basen - nie wiem jak z pokojami 1
Styczeń , luty dużo zwrotów - jest w czym wybierać

powodzenia

Re: pierwszy raz sanatorium / mój plan taktyczny

: 08 gru 2025 10:22
autor: amalgo
Na razie od 19 listopada nic nie drgnęło - skierowanie oczekuje na ocenę celowości leczenia przez lekarza specjalistę balneologii i medycyny fizykalnej albo rehabilitacji leczniczej, zatrudnionego w oddziale wojewódzkim NFZ.

Ile zazwyczaj w Mazowieckiem trwa ten etap?

Re: pierwszy raz sanatorium / mój plan taktyczny

: 08 gru 2025 13:10
autor: Aga2911
W mazowieckim ja czekałam na ocenę i numer ok.2 tygodni.

Re: pierwszy raz sanatorium / mój plan taktyczny

: 10 gru 2025 16:45
autor: amalgo
Doczekałam się!
Numer w kolejce: 34354 :shock:
Przybliżony czas oczekiwania na leczenie uzdrowiskowe (w miesiącach) od daty wpływu skierowania do oddziału 10

Jak to u Was wyglądało ze zwrotami? Jeśli chciałabym celować w luty/marzec to na ile przed powinnam dzwonić polować na zwroty (mazowieckie).

Pozdrawiam serdecznie :kwiat:

Re: pierwszy raz sanatorium / mój plan taktyczny

: 10 gru 2025 17:17
autor: Felice
Amalgo oblicz sobie mniej więcej jak wypadają turnusy. Pierwszy tuż po nowym roku, 3 tygodnie później drugi i.t.d. Dzwonić trzeba zacząć dwa tygodnie wcześniej , bo tylko wtedy jest to zwrot.Myślę, że początek lutego to będzie dobry czas.

Re: pierwszy raz sanatorium / mój plan taktyczny

: 15 sty 2026 13:13
autor: Mark52
Sanatorium Muszyna w Muszynie ma basen i jedynki ale trzeba o nie walczyć. Kolejne Dom Zdrojowy w Żegiestowie z basenem i świeżo po remoncie.

Re: pierwszy raz sanatorium / mój plan taktyczny

: 15 sty 2026 15:33
autor: darek
Przeczytałem cały watek uważnie

Musimy jednak pamiętać o SCHORZENIU ( Proszę Nie wymieniać )
Bo Schorznie podstawowe Daje Kierunki GDZIE jestesmy Kierowani

Wspomniana tutaj Krynica Zdrój prócz swych walorów leczniczych oraz potencjalnie dużej liczbie obiektów z pokojami 1 osobowymi
Ma też swoje przeciw wskazania.

Osobiście uważam że wskazane było by bezposrednie zadzwonienie ( WIEM WIECZNIE ZAJETE ) do sekretariatu wydz Sanatoryjnego chyba w Warszawie
I tam a Sa tam też Ludzie z Empatią zadać bezpośrednie pytanie o SZANSE gdzie lekarz skierował jaki obszar i zapytanie czy Jest SZANSA na wyjazd w okreslonym terminie
Oczywiście mając juz 'Ofiarę Panią z NFZ" dobrze było by aby Podała kierunki i Obiekty

Wtedy zabawić się w telemarketera obdzwonić Obiekty z Pytanie o Pokoje 1 Osobowe -Informująć że pośrednio Pracę bierze się ze Sobą

Są Obiekty gdzie Recepcjonistki czy tez kier dz adm Przychylają sie do takich próżb

Re: pierwszy raz sanatorium / mój plan taktyczny

: 04 mar 2026 14:55
autor: skrzys
amalgo, już marzec się zaczął :) jak twoje zwrotne starania? Byłaś, jesteś czy dopiero będziesz w sanatorium? :D

Re: pierwszy raz sanatorium / mój plan taktyczny

: 05 mar 2026 18:44
autor: amalgo
Prawdę mówiąc to odpuściłam plan ze zwrotami, bo nagle pojawiło się mnóstwo zleceń. A każdy kto jest na działalności dobrze wie, że wtedy trzeba cieszyć się z tego i pracować. Czekam na wyrok NFZ. Wyrok, bo czuję że przydzielą mi termin latem, a wtedy akurat zupełnie nie mogę. Marzenie to październik-listopad, napisałam nawet w tej sprawie do NFZ na IKP i dostałam pismo że nie ma możliwości wybierania terminów... Także istnieje duża szansa, że będę musiała zrezygnować i zaczynać zabawę od nowa. Ale zimą będę miała operację stopy i pewnie po niej będę bardziej potrzebowała rehabilitacji. Ogólnie wyjazd do sanatorium dla osób pracujących zawodowo to jest bardzo duże przedsięwzięcie organizacyjne. Dałoby się to ogarnać gdyby był jakikolwiek wpływ na termin lub realna szansa na samodzielny pokój (pracuję zdalnie i spokojnie mogłabym z sanatorium), ale niestety wiemy wszyscy jak to wygląda. Widziałam trochę postów krytykujących ludzi, którzy chcieliby jednoosobowy pokój albo mieć wpływ na wybór terminów. Cóż, mało kto może sobie pozwolić jechać kiedykolwiek NFZ wyznaczy i porzucić pracę na trzy tygodnie. Za 17 lat emerytura. Wtedy na pewno się uda :)