Ulanie, dieta Dąbrowskiej jest dietą wegetariańską i dobrze, że odtruwa organizm, to wspaniałe, ale Bóg nam dał w uzębieniu kły świadczące o tym, że jesteśmy wszystkożernymi drapieżnikami i uważam, że poprawianie jego nigdy nie wyszło na zdrowie człowiekowi. Przy tej diecie jest jedno ale, które nie objawia się natychmiast, ale działa jak bomba z bardzo opóźnionym zapłonem. Przy niej głoduje mózg. Są mu potrzebne dwie substancje znajdujące się tylko i wyłącznie w mięsie. Ta dieta może prowadzić do niedoborów tych dwóch istotnych substancji odżywczych - choliny (jako alfa-glicerylofosforylcholina) i seryny (jako fosfatydyloseryna), wymaganych przez mózg do produkcji związanych z pamięcią neuroprzekaźników. W rezultacie może to prowadzić w przyszłości do bardzo poważnych chorób, takich jak choroba Alzheimera czy Parkinsona. Nie postępując tak drastycznie, jedząc wszystko, też można oczyścić organizm, wzmocnić układ immunologiczny i doprowadzić na przykład do sensacji wśród personelu sanatorium w Busku, po tym jak się okazało, że kuracjusz chory na ZZSK ma OB równe 9.
