Strona 2 z 2
Re: Czy komuś udało się kiedykolwiek dodzwonić do NFZ??
: 12 sty 2013 22:31
autor: gorkaa
Ja ostatnią moją rozmowę z NFZ ( do którego nie ma większego problemu dodzwonić się ) będę długo pamietała.
Miły głos męski poinformował mnie, że otrzymałam skierowanie do Kołobrzegu, na to ja oburzona, podniesionym głosem powiedziałam, że nie chce jechać do Kołobrzegu ponieważ ostatnio byłam w sanatorium w Kołobrzegu. Pan nadal będąc bardzo miły zapytał " to, gdzie pani chce jechać?" na to ja, że do Sopotu. Pan nadal zachowując miły ton odpowiedział " dobrze, pojedzie Pani do Sopotu" Oboje bylismy usatysfakcjonowani rozmową. Jak się póżniej okazało do domu przyszło mi skierowanie do Kołobrzegu. Z perspektywy czasu jestem dzisiaj bardzo wdzięczna Panu, że nie wysłał mnie do Sopotu. Z Kołobrzegu byłam bardzo zadowolona.
Re: Czy komuś udało się kiedykolwiek dodzwonić do NFZ??
: 13 sty 2013 11:33
autor: stokrotka
gorkaa ! Musiałaś być w tej rozmowie bardzo przekonywujaca

--ja byłabym przeszczęśliwa gdybym dostała Kołobrzeg.Na wniosku miałam zaznaczone że tereny nadmorskie.Jak skierowanie wróciło do weryfikacji już miałam wpisaną miejscowość -Szczawnica .Teraz czekam na

zobaczymy na co.Ciekawe gdzie mnie wyślą.Bo wnerwiłam się -przyznaję jak to zobaczyłam.Po raz pierwszy jadę z NFZ i tak liczyłam na to morze.
Jeśli mnie nie chcą nad morzem to Szczawnica być nie musi -mam blizej tez góry.I mniejszy byłby problem z dojazdem.Dołączyłam prośbę o Ustroń .A tak mi się marzyło morze

nawet kosztem jazdy ponad 800km -pozdrawiam i czekam teraz na termin i miejsce.
Re: Czy komuś udało się kiedykolwiek dodzwonić do NFZ??
: 13 sty 2013 11:56
autor: gorkaa
Stokrotko,zyczę cierpliwości, może dostaniesz morze . Ja dziaisaj Kołobrzegu nie zamieniłabym chyba na żadeną inną miejscowość. A w rozmowie z Panem z NFZ byłam chyba mało przekonywująca skoro obiecał Sopot a wysłał Kołobrzeg ( jestem mu za to wdzięczna

) Pozdrawiam
Re: Czy komuś udało się kiedykolwiek dodzwonić do NFZ??
: 13 sty 2013 16:21
autor: stokrotka
gorkaa! to morze, to może

po odczekaniu kolejnej 2 letniej kolejki jak wrócę. W maju minie 2 lata odkąd mój wniosek dotarł do Katowic.Ale wiek emerytalny wydłużono więc poczekajmy

myślę że następnym razem poproszę lekarkę by podkreśliła wyraz "góry" to może trafię na przekór jak tym razem
Do gór mam coś ok. 70km.Więc tak bardzo liczyłam na plażę.
Re: Czy komuś udało się kiedykolwiek dodzwonić do NFZ??
: 14 sty 2013 11:41
autor: Robeo
Ja dzwonię do dolnośląskiego i nie mam problemu z dodzwonieniem się. Za jakieś trzy tygodnie dostanę informację dokąd pojadę w kwietniu (coś mi się zdaje, że do Kołobrzegu

).
Re: Czy komuś udało się kiedykolwiek dodzwonić do NFZ??
: 14 sty 2013 16:50
autor: gorkaa
Robeo, miałam cichą nadzieję, że napiszesz coś o kontakcie z NFZ i fajnie, że napisałeś. Pamiętam, że Ty nie narzekałeś na telefoniczny kontakt z NFZ. A to trn sam Fundusz co dzwoni do niego Stokrotka.
Re: Czy komuś udało się kiedykolwiek dodzwonić do NFZ??
: 14 sty 2013 18:43
autor: stokrotka
gorkaa ! Ja jestem ze śląskiego nie dolnośląskiego .Mieszkam na Górnym Śląsku ,a Robeo na Dolnym Śląsku.Należę pod Katowice ,a Robeo chyba we Wrocławiu ma swój NFZ

Re: Czy komuś udało się kiedykolwiek dodzwonić do NFZ??
: 15 sty 2013 18:51
autor: gorkaa
Przepraszam Stokrotko, tak to jest jak się nie czyta ze zrozumieniem upsss.
