images.jpg
.."Rzuc swój chleb na wodę ,a po paru dniach go znajdziesz.."
Bywa tak ,że ktoś komu pomogliśmy wymiernie nie okazał nam wdzięczności .
Może nawet nie reaguje słysząc ,że takowej pomocy potrzebujemy .
Ale czy na pewno jest to tej osoby zła wola? Niekoniecznie .Kiedy mamy okreslony problem ,byc może jest on po za zasięgiem możliwości tej drugiej strony,zrówno fizycznie ,jak też emocjonalnie.
Może nie potrafi z nami o tym rozmawiać,może boi się że nas urazi ,lub zostanie żle zrozumiana jako osoba wtracająca sie zbytnio w nasze sprawy.
Może po prostu ,nie wie jak zapytać ,ponieważ ma takie cechy charakteru.Może powiedzmy wprost ,że potrzebujemy jej pomocy...........
Ale jeśli dzieje sie tak ,że uściśnie nam tylko dłoń i powie ..rozumiem ciebie ,tak mi przykro, lub tylko... jestem z tobą....to jest to juz dla nas bardzo wiele.
A czasami wystarczy ,że nic nie powie ,lecz weżmie nas w objęcia i tak w ciszy i zadumie z nami trwa ..............................................
Ceńmy zatem wszystkie gesty ,które nawet w swoim minimalnym wyrazie są troską o nas ,lub naszych bliskich.