Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Od rana zdążyłam przypalonymi naleśnikami nakarmić rodzinę, sąsiada śniegiem z samochodu obsypać, pobić w Tesco słoik z musztardą, "głośniej" zwrócić się do teściowej i prawie kopnąć kota... a dzień się jeszcze nie zakończył... grzeczność dziś jedynie delikatna
No tesciową to można wybaczyć. Pewnie nagrabiła.Musztarda z pewnoscią była po terminie .Nalesniki przypalone bo pewnie wyczułaś że ich organizmy węgla potrzebują.Ale na kota wkurzyć się Te słodkie.kochane cwaniaczki?No tego nie rozumiem. Ale na szczęście nie kopnęłaś to ok.Wybaczalne.Powinnaś zdecydowanie go jednak przeprosić jakimś pysznym mięskiem.
To te stworzenie przypuściło na mnie atak i całe szczęście jestem już dawno poza jego zasięgiem bo to taka hiena o dużych oczach i sam chciał sobie wziąć kawałeczek mięska, ale chyba mojego... Dziwię się jak domownicy jeszcze żyją... Nigdy takiego kota nie widziałam...
Kicia taka ostra brzytwa....o matko.... Może to faktycznie hiena albo inny rosomak...Na kolnierz z nim.Hi hi...Nie...żartuję.Kociarą jestem i nawet te dzikusy uwielbiam.Myszki łapie czy tylko robi za ciecia lodówkowego?
Gdzie tam myszki... Dom, poduszka, kanapa, otyłość... W sumie to już stara kotka... nie wiem ile koty żyją, ale zakupili ją z dobre już 8 lat temu i od tego czasu zastrasza większość osób przekraczających ich próg