Strona 12 z 62

Re: czy w sanatorium można się zakochać?

: 03 wrz 2012 16:42
autor: darek
..a jeżeli Ona czy On mają ..Diabetus Melitus ?? czyli ..cukrzycę ?
Wtedy z Cukierni/kawiarni ..nici!!! :o

Re: czy w sanatorium można się zakochać?

: 03 wrz 2012 20:45
autor: meteo
Można kupić ciasteczka bez cukru? Bo jak nie to widziałem cukierki dla cukrzyków i kawusia a na stole miska z tymi cukierkami i nie podpadnie. Z wszystkiego jest wyjście. :D

Re: czy w sanatorium można się zakochać?

: 03 wrz 2012 22:47
autor: stada-52
To było tak:szpital,operacja na sercu,skierowanie do sanatorium ...i oto mój pierwszy raz.Jestem ledwo ciepła,skrzywiona,bez chęci do życia,byle jak ubrana,ale wyczuwam sympatię miejsca,ludzi i powoli nabieram apetytu na życie.Uśmiech mężczyzny,miła z nim rozmowa ,przelotny dotyk naszych rąk,spojrzenia -zadziałały jak najlepszy lek.Teraz cieszę się każdym dniem,każdą rozmową z innym człowiekiem, ale pozostałam wierna miejscu , gdzie wróciłam do zdrowia.Moja miłość to NAŁĘCZÓW.

Re: czy w sanatorium można się zakochać?

: 04 wrz 2012 13:03
autor: iwcia
Stada52, piękna historia, pięknie opisana.Pozdrawiam :)

Re: czy w sanatorium można się zakochać?

: 04 wrz 2012 16:48
autor: stada-52
Tak,tak.Przy każdym mężczyżnie po prostu rozkwitam,widocznie tak działa na mnie męska polaryzacja.Wystarcza mi miła rozmowa w stołówce przy stoliku,a na ławeczce w parku zdrojowym -to ho!ho!ho!W każdym sanatorium amorki unoszą się w powietrzu i to jest piękne.Napawam się tą energią na długie dwa lata i wracam sama do pustego domu.O dziwo!nie czuję się samotna? przecież zabrałam ze sobą wspomnienia.Serdecznie pozdrawiam Cię Iwcia,napewno masz swoje piękne wspomnienia z sanatorium,może je opiszesz?

Re: czy w sanatorium można się zakochać?

: 05 wrz 2012 14:38
autor: iwcia
Witaj Stada-52 :) .Potrafisz pieknie pisac o swoich odczuciach, napewno jesteś osoba wrażliwą i pełną wdzieku :) .Ja wszystkie swoje( aż dwa :shock: ) pobyty w sanatorium wspominam sympatycznie.Na codzień jestem bardzo zapracowana, więc cenię sobie odpoczynek i relaks połączony z zabiegami,jak rownież dobre towarzystwo.Nie jestem osobą wolną, więc moje sanatoryjne kontakty zwykle polegają na spędzaniu czasu w gronie tzw. paczki, i to nie tylko w postaci samych pań.Nie stronię też od potańcówek, to nieodzowna część rehabilitacji :D .Wszystko jest dla ludzi, w odpowiednich dawkach.Miło jest popatrzeć jak niektore wolne osoby umilają sobie czas wzajemnie.I to jest piekne, tak jak sama tego doświadczylaś, uskrzydla i uzdrawia.Pozdrawiam serdecznie :)

Re: czy w sanatorium można się zakochać?

: 07 wrz 2012 17:53
autor: meteo
Witam. Jak romantycznie i pięknie dobrane słowa. Czytając to tekst brzmi jak lekka muzyka. W sanatorium jeszcze nie byłem, więc na ten temat się nie wypowiadam. Pozdrawiam wszystkich. W końcu się doczekam i odpocznę :) .

Re: czy w sanatorium można się zakochać?

: 16 wrz 2012 13:05
autor: Yoko91
iwcia, popieram twoją opinię :) pozdrawiam :)

Re: czy w sanatorium można się zakochać?

: 16 wrz 2012 13:17
autor: forumowicz
STADA....super napisane, brawo.....A Nałęczów jest SUPER.. :mrgreen: ...brawo dla Nałęczowa i dla Ciebie. ;) :mrgreen: :D

Re: czy w sanatorium można się zakochać?

: 17 wrz 2012 12:33
autor: iwcia
Yoko, cieszę się,że podzielasz moje zdanie :D .A przypomnialo mi sie, że kiedy bylam w Krynicy, w naszej paczce znajdował sie men, który swoją kobietę poznal dwa lata wczesniej własnie w sanatorium.Ona byla wdową, on rozwodnikiem, po kilku miesiącach od zakończenia sanatorium,zamieszkali razem i byli szczęśliwą parą.Piszę-byli, bo nie mam aktualnych informacji.Także, jak widzicie, miłość ich dopadla w sanatorium,więc odpowiedz prosta.Dodam jeszcze, że mieli już dobrze po pięćdziesiątce, a może więcej.
Pozdrawiam :)