Strona 12 z 12
Re: Jak wspominacie pierwszy wyjazd do sanatorium?
: 02 gru 2017 21:44
autor: forumowicz
Pierwszy opisałam , ale każdy następny był także super .
Teraz to mogę tylko jakoś te dotychczasowe wyjazdy wartościować
Alicjo fajnie , że go wyciągnęłaś z archiwum

Re: Jak wspominacie pierwszy wyjazd do sanatorium?
: 02 gru 2017 22:10
autor: Danka51
Pierwszy raz w sanatorium byłam w 1974r. Sanatorium Chemik w Ciechocinku

. Byłam wtedy jeszcze piękna i młoda.

Teraz niestety jestem tylko "i"
Jako że jestem racze nieśmiała z poczatku nie mogłam się odnaleźć. Po tygodniu wszystko się zmieniło. Były tańce wycieczki i czas minął niespodziewanie szybko. Do dzisiaj z przyjemnością oglądam zdjęcia i po nich widać jak życie dało się we znaki.Pozdrawiam i czekam aż nadejdzie dzień w którym wyjadę ponownie na kurację.A marzy mi się morze lub Busko. Może sie wymarzy

Re: Jak wspominacie pierwszy wyjazd do sanatorium?
: 03 gru 2017 19:25
autor: maria123
Pierwszy raz byłam w sanatorium 22 lat ten w Kudowie Zdrój, byłam w pokoju 3 osobowym ze starymi babciami. które ciągle spały.

Re: Jak wspominacie pierwszy wyjazd do sanatorium?
: 03 gru 2017 22:22
autor: Małgosia69
Rok 1996, styczeń, mróz dochodzący do 25 stopni w dzień i 30 w nocy. Sanatorium Ruch dzisiaj Pollex w Ciechocinku. Miałam 27 lat i byłam najmłodszą kuracjuszką, następny najmłodszy kuracjusz miał latek 48 i był dokładnie w wieku mojej mamy wówczas. I ów Pan stwierdził,że my jako najmłodsi jesteśmy sobie przeznaczeni na tym turnusie.

Koleżanka w pokoju miała lat 56 i była super babeczką , choć na początku byłam po prostu i wstrząśnięta i zmieszana.

Miałam na tym turnusie i imieniny i urodziny, a do dzisiaj mam prezent od mojego Towarzystwa Wzajemnej Adoracji -album na zdjęcia, a od Kazia, owego najmłodszego kuracjusza kasetę z Czterema Porami Vivaldiego oraz mnóstwo zdjęć. Stworzyliśmy super paczkę z jeszcze dwojgiem kuracjuszy. Nigdy tyle nie grałam w karty, bierki, chińczyka i kości.

A że był to karnawał i na dodatek Ciechocinek to i tańców było wiele. I mimo,że później poznałam kuracjuszy w swoim wieku z innego sanatorium, to pozostałam wierna temu z Ruchu.

Jak sobie wspominacie pierwszy wyjazd do sanatorium?
: 03 gru 2017 22:49
autor: jacky6
Porażające wspomnienia.
Może akurat był taki zbieg okoliczności.
Aż dziw bierze, że się z tego "zbiegu okoliczności" wydźwignąłem ...
To przyjemnie czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi...
Re: Jak wspominacie pierwszy wyjazd do sanatorium?
: 05 gru 2017 20:51
autor: Ania52
Pierwszy raz w sanatorium byłam w Dusznikach.Piękne okolice do spacerów i wyciągi narciarskie w Zieleńcu.Było to zimową porą i górki zostały zaliczone.Zabiegi super, towarzystwo też dopisało,wieczorami graliśmy w brydża.Jedyny mankament,to,to,że na zabiegi chodziliśmy przez park do Jana Kazimierza. Na miejscu też nie mieliśmy wyżywienia, ale to mała przeszkoda.Zapamiętałam kąpiel igliwiową, wspaniały zabieg na drogi oddechowe,polecam. Miałam też masaż kręgosłupa,taki z prawdziwego zdarzenia. Długo po tej kuracji nie miałam kłopotów z kręgosłupem i górnymi drogami oddechowymi.
,