Strona 13 z 72

Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium

: 08 wrz 2016 11:42
autor: forumowicz
Sloneczko coś Ty jadła dzisiaj ? :lol: :lol:
Jestem po przeprowadzce ło matko jaki full wypasso :lol: :lol: :shock: :D
Teraz uzupełniają barek :o :lol:

Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium

: 08 wrz 2016 11:50
autor: Sloneczko
Co jadłam???? :D
Jajeczko ze szczypiorkiem Kruszynko :kwiat:
Ty to lepiej wyprowadź się z tego oddziału bo w alkoholizm wpadniesz :o :shock: :?

Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium

: 08 wrz 2016 20:41
autor: forumowicz
Na szczęście nie .... Buraki i bulwy :lol: Tego się konsekwentnie wystrzegamy i nie spożywamy :lol:

Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium

: 08 wrz 2016 20:59
autor: forumowicz
Sloneczko pisze:Co jadłam???? :D
Jajeczko ze szczypiorkiem Kruszynko :kwiat:
Ty to lepiej wyprowadź się z tego oddziału bo w alkoholizm wpadniesz :o :shock: :?
Słonko ja się tylko ,,posmarowuję ,,czasami maścią na spirytusiku ;) :lol: :? :serce:

Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium

: 08 wrz 2016 21:00
autor: forumowicz
Taaaa, a spirytusik paruje prosto do noska :lol:

Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium

: 08 wrz 2016 21:05
autor: forumowicz
Może ma kuku blisko noska :?:

Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium

: 08 wrz 2016 21:18
autor: forumowicz
Kruszynko, mam nadzieję, że jesteś pełnoletnia :?: :kwiat: i nie nadużywasz rzeczonej maści wyskokowej :lol:

Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium

: 08 wrz 2016 22:03
autor: forumowicz
Chętny zgrywusie :lol: co Ciebie tak ten spirytusik zainteresował ha ? :o :lol:
Cierpliwa :serce: jestem chyba pełnoletnia ;) a właśnie nadużyłam :lol: posmarowalam sobie więcej niż należało a czego wy naduzyliscie co :?: bo jakoś języki wam się płączą :!: :lol: ;)

Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium

: 08 wrz 2016 22:14
autor: forumowicz
chetny pisze:
cierpliwa pisze:Może ma kuku blisko noska :?:
Ja tam nie wiem co ona ma blisko czego nie sprawdzałem ;) ;)
Hej rozklekotany ssssssslucham?czy się przesłuchalam jednak? :oops: :twisted:

Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium

: 17 paź 2016 12:15
autor: forumowicz
Jestem jeszcze :D w sanatorium I mam możliwość być świadkiem aspolecznego zachowania koleżanki w stosunku do swojej współlokatorki z 2 -osobowego pokoju,chorej mocno przeziebionej,ale nie z jej przecież winy. :shock:
Gdyby tylko niektórzy ludzie chcieli wykazać odrobinę empatii i zrozumienia dla innych ile problemów dałoby się uniknąć.
A tak skarga do dyrektora ,zmiany pokoju na tydzień przed zakończeniem ,poniżanie osoby z którą się mieszka dla mnie to niewyobrażalne. I te dwie osoby siedzą przy wspólnym stoliku w stołówce przy naszym stoliku.Co się stało z Polakami ?pyta pani na wodnym zabiegu ,a no co się stało? :shock: :(
Dlatego moje stanowcze nie dla pokoi wieloosobowych . :shock:
PS a za ścianą młoty pneumatyczne pracują :o :lol:
Wszak trwa remont w moim pięknym obiekcie. :D ;)