Najwyrażniej pan Tomaszsanat wyznaje zasadę, że jak ma koszty powyżej ceny herbaty, to przynajmniej na pieszczoty liczy
Boszzzzzze, gdzie się podziali ci męzczyźni, z klasą, z gestem? Dzentelmeni w każdym calu, z którymi można prowadzić ciekawe dysputy, napić sie kawy,pójść na długi spacer, czy potańczyć?
Wprawdzie byłam dotychczas tylko 2 razy w sanatorium ( gdzie mi tam do doświadczenia pana Tomasza

), ale miałam nieprzyjemność widzieć własnie takich panów, którzy ze względu na długiego węża w kieszeni, spędzali czas samotnie. I żeby nie było.....ja zawsze płacę za siebie i nie potrzebuję sponsora, natomiast bawią mnie te stare wygi, co to chcieliby uszczknąć troszkę miodku, ale całkiem gratisowo. No cóż, panie też nie są tak naiwne, jak się niektorym panom wydaje.
Uprzedzając riposte w stylu...,,pewnie jestes stara i brzydka i tylko deszcz na ciebie leci" , odpowiem, że wręcz przeciwnie
Pozdrawiam wszystkich kulturalnych kuracjuszy płci obojga, a szczególnie mężczyzn, którym nie obce jest dobre wychowanie i kultura osobista.
Do zobaczenia jutro w Krynicy Zdrój
