Strona 16 z 72

Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium

: 22 paź 2016 12:22
autor: forumowicz
Czy jest tutaj jakiś lekarz?chyba byłby potrzebny :o :lol: :shock: Na CITO !

Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium

: 22 paź 2016 12:56
autor: darek
Adela pisze:Żebyście wiedzieli kogo ja mam przy stole :lol: :lol: :lol: dwie osoby normalne i jedną..brak mi słów. W pierwszych dniach pobytu usiłowała ,między innymi, wyjadać mi z talerza :shock: teraz się mnie boi :? :lol: :lol: :lol:

...miałem podobnie i po 3-4 dniach pobytu Zacząłem ostentacyjnie spóźniać się na posiłki miast na 7,45 Było o 8,00 miast 12,45 po 13 i miast 17,30 około 18 gdy stolik był już pusty
Fakt przeprowadziłem Rozmowę z Paniami donoszącymi i podawały zestaw na 3 osoby dla Mnie później
Fakt kosztowało to równowartość ..kilku browarków ale spokój a i nieraz ZMIANA diety bez cenne

Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium

: 22 paź 2016 13:47
autor: Niania
Nie wiek świadczy o wychowaniu człowieka. Tylko jak został wychowany. Dużo też młodszych znam co kompletnie brak zahamowania i wstydu. Jeśli od małego dziecka nie nauczony kultury to na stare latka nie ma co się dziwić takich zachowań....miłej soboty

Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium

: 22 paź 2016 14:59
autor: forumowicz
nie wiem jak W to oceniacie ale dla mnie wyjadanie z czyjegoś talerza to chyba jakiś niedowład psychiczny a nie brak kultury. Gdzie trzeba się wychować, żeby nie wiedzieć że z czyjegoś talerza się nie je?. Takie podstawowe normy zachowania to chyba nawet plemiona pierwotne znały.

Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium

: 22 paź 2016 15:18
autor: Niania
Nie staje w obronie tej osoby,,,, ale wkurza mnie jak się mówi że po 60 ten typ już tak ma....Ta pani to osobny przypadek....A ja byłam nie jednokrotnie z paniami po 60+ i po 70+ i było lepiej nieraz nisz z taką 30+ czy 40+....Więc nie można tak pisać że ten typ tak ma..Nikt z nas nie wie jaki on będzie w podeszłym wieku i co go czeka...Może ta pani tak nauczona była w domu że po domownikach zjadała z talerzy. I ten nawyk jej został... Wystarczy grzecznie zwrócić uwagę że tak nie wolno ...Albo porostu zrobić tej pani tak jak ona pani..Poczęstować się z jej talerza,,,Zobaczyć na reakcję może taki sposób pomoże...Powiedzieć pani może a ja nie ....Ja bym tak zrobiła co by mi tam zależało....

Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium

: 22 paź 2016 15:38
autor: medi
Weźcie mnie nie straszcie ,ja pierwszy raz z NFZ-tu jadę :oops: :? :?

Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium

: 22 paź 2016 15:42
autor: forumowicz
jak " w domu po domownikach zjadała z talerzy" to niech poczeka aż kuracjusz skończy posiłek i wtedy zjada po nim te resztki co zostały. Chociaż w sanatoriach nie zawsze zostają, porcje niewielkie więc wymiata się talerz do czysta chyba że jakieś niesmaczne jest.
Ja bym tej Pani z talerza nie jadła, głupio to może zabrzmi ale trochę się brzydzę. Może już cos zdążyła nadgryźć?

Niania - kto powiedział że "po 60 ten typ już tak ma". Nie zebrałaś czasami w jedno zdanie dwóch odrębnych odpowiedzi wyciągając pochopny wniosek? bo ja jakoś nie mogę znaleźć takiego zdania

Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium

: 22 paź 2016 15:49
autor: Sloneczko
Casandra pisze:.....................Gdzie trzeba się wychować, żeby nie wiedzieć że z czyjegoś talerza się nie je?. Takie podstawowe normy zachowania to chyba nawet plemiona pierwotne znały.
:lol: :lol: :lol: Casandra :kwiat: w latach 70 tych będąc na kolonii w Poroninie widziałam na własne oczy jak
jedzono z jednej michy łyżkami drewnianymi :o No cóz takie były czasy :?
Dla mnie wkładanie paluchów do czyjegoś jedzenia jest obrzydliwe.
Pewnie sa i tacy co tak robią ale niech robią to w domowym zaciszu :shock:
To tak jakbym dała komuś swoją szczoteczkę do zębów ........ aaaa feeeeeee :? :?

Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium

: 22 paź 2016 15:54
autor: forumowicz
No. Tak w filmie jakimś było polskim. Na dworcu podchodzi kloszard do stolika, wkłada brudny palec do zupy podróżnego i posiłek już jest jego. Od niektórych słyszałam że tak też było w realu. :lol:

Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium

: 22 paź 2016 15:58
autor: medi
Zaczyna się od oblizanego smoczka,później jest dojadanie po dzieciach i mężu a kończy na...wyjadaniu obcym z talerzy :P :twisted: :twisted: A swoją drogą to niezły głód w tym sanatorium :o :? :? Chyba sobie w walizce zatargam z 5 kilo pasztetowej i tyleż samo kaszanki i kiełbasy :roll: