Strona 15552 z 15841

Re: Pogaduchy

: 09 gru 2024 19:43
autor: ewasz
Hejka...

Zimą powinien być śnieg...za mojej młodości były 4 pory roku aa dzisiaj...heh

Basiu, nigdy się nie szczepiłam p/grypie i nie mam zamiaru tego uczynić.

Miłego wieczoru :kwiat:

Re: Pogaduchy

: 09 gru 2024 20:25
autor: grazynamackowiak
Dobranoc pogaduszki . :kwiat:

Re: Pogaduchy

: 09 gru 2024 23:57
autor: ewasz
Korciło mnie by sprawdzić reakcje w wiadomym temacie i jestem ogromnie zdegustowana...

Kolorowych snów :kwiat:

Re: Pogaduchy

: 10 gru 2024 09:12
autor: Bibi2
Dzień dobry,
powiem Ci Ewa, że nie wiem co powiedzieć ani myśleć .
Zdarzały się jakieś poślizgi z Adminem ale nie takie długie.
To nie chodzi o zwykłą pyskówkę , a swoją drogą tak po cichu kibicuję Koleżance o ile nie zniechęci się z zawiadomieniem odpowiednich służb.
Ewa ad szczepienia , to po prostu było pytanie , absolutnie nie ma w tym próby nakłaniania .
Od kilku lat nie miewam przeziębień , a pamiętam , że każda taka infekcja to 100 z kieszeni ...

Pierwsze próby przygotowań Świątecznych już za sobą , firanki zmienione ;)
Może dzisiaj zrobię listę zakupów , o tak !
Dobrego dnia :)

Re: Pogaduchy

: 10 gru 2024 10:15
autor: ewasz
Dzień dobry :D

Basiu spokojnie, nie odebrałam Twojego pytania jako namowę...
Nie dotykają mnie przeziębienia, to inne dolegliwości...

Coś dziwnego się dzieje na Forum...
Generalnie występuje jakieś zniechęcenie...
U mnie szaro, buro i ponuro...

Miłego dnia :kwiat:

Re: Pogaduchy

: 10 gru 2024 13:44
autor: p-siak
I u mnie występuje zniechęcenie - chyba(szef nie ma czasu na odpowiedź) zabrali mi połowę rocznej premii, bo urlopu mam za dużo (!) i zwolnienie lekarskie w wymiarze 15 dni od stycznia... Pozdrawiam

Re: Pogaduchy

: 10 gru 2024 19:50
autor: Martinka
Hejka wieczorkiem :kwiat:
A ja siedzę sobie na zwolnieniu już 4 tydzień- w piątek do pracy :roll:
Ale potem weekend :lol: I tego się trzymajmy :!:
Ozdoba świąteczna - świecące patyki we flakonie, tylko choinkę z piwnicy - też ubrana, srebrną trzeba przynieść . Totalny minimalizm :!: Posprzątane , powyrzucane prsydasie, swetry poprane, w szafach porządek, okna, firanki.......etcetera ;)
Nie robię Wigili super - do Rodziców i też na 1 dzień Świąt :lol: .Popracuję troszkę w styczniu i do Buska na 3 tygodnie mąż mnie wiezie. :lol:
Luzik, tyłko, żeby........ :roll:
Cóż może, liczę na to, że to zdrowie się naprawi po tych nietrafionych lekach, które rozchuśtały mnie dokładnie :roll:
Miłego wieczoru życzę i pozdrawiam. :kwiat:

Re: Pogaduchy

: 10 gru 2024 20:03
autor: Martinka
Felice pisze: 09 gru 2024 19:22 Zawsze uwielbiałam zimę, tak mam... można mi chyba.
Nic gorszego niż to co przez kilka ostatnich dni już raczej być nie może.
Felice urodziłam się w grudniu i zima roku 1978/9 , to była zima :!: te zaspy, tunele śnieżne i mróz siarczysty , który wymroził zarazki :!:
Odkąd mam kłopot to niekoniecznie lubię się ślizgać na ślizgawkach :roll:
4 pory roku?, tak było, teraz jest pora cieplejsza i chłodniejsza :o
Trzeba przywyknąć. :roll:
Miłego wieczoru życzę :kwiat:

Re: Pogaduchy

: 10 gru 2024 21:17
autor: Felice
Martinko jaka była tamta zima to ja doskonale pamiętam. W osławionego Sylwestra po cięciu cesarskim wyszłam ze szpitala z noworodkiem na ręku.
Podejrzewam że każdy z nas ma jakiś zdrowotny kłopot. Ja jestem po kilku operacjach na kolana i kręgosłup . Nie zmienia to faktu że zimę nadal lubię. Nie jestem malkontentką i cieszy mnie po prostu życie. Nie narzekam na wszystko wokół, bo albo działam, żeby zmienić, albo nie mając wpływu mam to w nosie. Z taką burą, ciemną aurą też jestem pogodzona. Tylko chcę śniegu i mrozu … można czegoś chcieć …

Re: Pogaduchy

: 10 gru 2024 21:25
autor: ewasz
Felice i ja tak mam...jeśli nie mam na coś wpływu to przechodzę nad tym lub się z tym godzę...

Spokojnego wieczoru i nocy :kwiat: :kwiat: