Dobry żart jest tynfa wart

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Awatar użytkownika
anusia153
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 3923
Na forum od: 08 gru 2013 08:04
Staż sanatoryjny: 4

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: anusia153 »

Awatar użytkownika
malgorzatas
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 58948
Na forum od: 16 lis 2013 14:16
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 6
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 2 razy

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: malgorzatas »

Przy sprzątaniu "kuferka' i takie kwiatki zdarzają się:
>
> Mówi wnuk do dziadka:
> - Kiedyś to mieliście źle. Nie było Internetu, komórek, czatu ani gadu-gadu...
> Jak ty w ogóle babcię poznałeś?
>
> - No jak nie było? Wszystko to było! - odpowiada dziadek.
> - Jak to?
> - Normalnie - babcia mieszkała w internacie, jak wracała ze szkoły,
> to stałem na czatach, wychodziłem i z babcią gadu-gadu, a gdyby nie komórka,
> to i twojego ojca, i ciebie by nie było. ;)
Awatar użytkownika
deremi
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 747
Na forum od: 21 lut 2013 19:03
Staż sanatoryjny: 6

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: deremi »

Idą trzy Tampaxy drogą i śpiewają:
"Było nas trzech, w każdym z nas inna krew..."


Pytanie do gazety kulinarnej - dział porad: "Czy jajka należy trzymać w lodówce? - Antoni J."
Odpowiedź: "Osobiście nie polecam. Drzwi się nie domykają i może boleć. - st.kuch. Jan W."


Rodzaje orgazmów:
Astmatyczny : Ah. .. Ah ... Khhh ...Ah!
Geograficzno-odkrywczy : Tutaj, tutaj!
Matematyczny : Więcej , więcej!
Sportowy : Szybciej! Trochę szybciej!
Bestia : Kobieta wbija Ci paznokcie w plecy i warczy .
Sadowniczy : Wsadź go mocniej!
Pozytywny : Oooo... taaaak!
Negatywny : Och .. Nie!... Och! NIE!!!
Religijny : O mój Boże!
Z pogróżkami: Jeśli teraz przestaniesz, to cię zabiję!
Kazirodczy : Och! Mamo!
Wirtualny : Stefan [ 22:39:56 ] : Dobra skończyłem. Wychodzę.

:D
Awatar użytkownika
malgorzatas
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 58948
Na forum od: 16 lis 2013 14:16
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 6
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 2 razy

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: malgorzatas »

Paweł mówi do Michała:
- Jestem gotów wyjechać na wakacje, ale tym razem mam nieco inny plan niż zazwyczaj. Trzy lata temu wakacje w Hiszpanii, a Marysia zaszła w ciążę. Dwa lata temu wyjazd do Włoch i ona znowu w ciąży. W zeszłym roku Majorka i kolejna ciąża.
Michał pyta:
- To jakie są twoje plany na obecny rok?
Paweł odpowiada:
- Zabieram ją ze sobą. ;) ;)
Awatar użytkownika
malgorzatas
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 58948
Na forum od: 16 lis 2013 14:16
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 6
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 2 razy

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: malgorzatas »

Sląski kawol.
Jeden pastuch siedzioł se na łące. Patrzy se tak na to piękne niebo i tak se myśli patrząc na te skowronki co po niebie furgają:
Panie Boże, też mogłeś to i tak zrobić, coby i krowy furgać umiały. Byłoby też to pięknie widzieć jak se tak furgają niby te skowronki.
Tak se myśloł i położył sie na trowie i patrzy i spoziero na niebo. Naroz jeden skowroneczek nie wytrzymoł i spuścił mu małą, miękką, mokrą rzecz prosto na gębę. Wtedy sie pastuch zerwoł, zaczął sie wycierać i głośno do nieba zawołoł:
- Dyć Tyś to jednak dobrze wszystko obmyślił Panie Boże! Jakbych jo teraz wyglądoł jakby to krowa zamiast tego skowronka furgała! :lol:
Awatar użytkownika
malgorzatas
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 58948
Na forum od: 16 lis 2013 14:16
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 6
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 2 razy

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: malgorzatas »

Tonie facet na basenie i krzyczy
do ratownika:
-Dajcie mi koło ratunkowe !!!
A ratownik na to :
-Pól na pół, czy telefon do przyjaciela ..! :lol:
Awatar użytkownika
gorkaa
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 3444
Na forum od: 23 lip 2010 10:57
Oddział NFZ: Podkarpacki
Staż sanatoryjny: 5

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: gorkaa »

Lew zebrał na polanie zwierzęta i mówi:
- Musimy się podzielić. Mądre zwierzaki przejdą na prawo a ładne ( potworek.com ) na lewo.
Część zwierząt pobiegła na prawo a część na lewo.
Tylko żaba pozostała na środku.
- Żabo, a ty co? Dlaczego nigdzie nie poszłaś? - pyta zdziwiony lew.
- Przecież się nie rozdwoję!
Awatar użytkownika
Mask
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 786
Na forum od: 04 mar 2013 10:40
Oddział NFZ: Mazowiecki

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: Mask »

deremi pisze: Rodzaje orgazmów:
Astmatyczny : Ah. .. Ah ... Khhh ...Ah!
Geograficzno-odkrywczy : Tutaj, tutaj!
Matematyczny : Więcej , więcej!
Sportowy : Szybciej! Trochę szybciej!
Bestia : Kobieta wbija Ci paznokcie w plecy i warczy .
Sadowniczy : Wsadź go mocniej!
Pozytywny : Oooo... taaaak!
Negatywny : Och .. Nie!... Och! NIE!!!
Religijny : O mój Boże!
Z pogróżkami: Jeśli teraz przestaniesz, to cię zabiję!
Kazirodczy : Och! Mamo!
Wirtualny : Stefan [ 22:39:56 ] : Dobra skończyłem. Wychodzę.

:D
Przychodzi mi do głowy jeszcze jeden.
Nazwałbym go:
Leśny : Ja gut, ja gut!
:lol:
Awatar użytkownika
deremi
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 747
Na forum od: 21 lut 2013 19:03
Staż sanatoryjny: 6

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: deremi »

Dlaczego zwolniłem swoja sekretarkę..? (opowieść autentyczna inspirowana protokołem rozprawy z pewnej sprawy rozwodowej )
Dwa tygodnie temu były moje czterdzieste urodziny, ale jakby
nikt tego nie zauważył. Miałem nadzieję, że rano przy śniadaniu żona złoży mi
życzenia, może nawet będzie miała jakiś prezent .. Nie powiedziała nawet
"cześć kochanie", nie mówiąc już o życzeniach. Myślałem, że chociaż
dzieci będą pamiętały - ale zjadły śniadanie, nie odzywając się ani słowem.
Kiedy jechałem do pracy, czułem się samotny i niedowartościowany. Jak tylko
wszedłem do biura, sekretarka złożyła mi życzenia urodzinowe i od razu
poczułem się dużo lepiej - ktoś jednak pamiętał. Pracowałem do drugiej. Około drugiej sekretarka
weszła i powiedziała:
Dzisiaj jest taki piękny dzień, w dodatku są panaurodziny- może zjemy gdzieś razem obiad?
Zgodziłem się - to była najmilsza rzecz, jaką od rana usłyszałem.
Poszliśmy do cudownej restauracji, zjedliśmy obiad w przyjemnej atmosferze
i wypiliśmy po lampce wina. W drodze powrotnej do biura sekretarka powiedziała:
- Dzisiaj jest taki piękny dzień. Czy musimy wracać do biura? Właśnie. Ona..
No to chodźmy do mnie - zaproponowała .
U niej wypiliśmy jeszcze po lampce koniaku, porozmawialiśmy chwilę,
a ona zaproponowała:
-Czy nie masz nic przeciwko temu, jeśli pójdę do
sypialni przebrać się w coś wygodniejszego? Jasne - zgodziłem się bez wahania.
Poszła do sypialni, a po kilku minutach wyszła..... ...niosąc tort urodzinowy
razem z moja żona, dziećmi i teściowa. Wszyscy śpiewali "Sto lat".
a ja k..wa, siedziałem na kanapie... ... w samych skarpetkach :lol:


W cerkwiach, w odróżnieniu od kościołów, nie ma ławek. Prawosławni uważają, że nie godzi się modlić do Boga, siedząc.
Katolicy uważają, że lepiej siedząc myśleć o Bogu, niż stojąc marzyć o taborecie.
Awatar użytkownika
malgorzatas
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 58948
Na forum od: 16 lis 2013 14:16
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 6
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 2 razy

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: malgorzatas »

Nad Morskim Okiem siedzi stary baca. Przechodzący turyści pozdrawiają go i pytają:
- Co tu robicie?
- Łowię pstrągi.
- Przecież nie macie wędki!
- Pstrągi łowi się na lusterko.
- W jaki sposób?!
- To moja tajemnica. Ale jeśli dostanę flaszkę, to ją wam zdradzę.
Turyści wrócili do schroniska, kupili butelkę wódki i zanieśli ją bacy. On tłumaczy:
- Wkładam lusterko do wody, a kiedy pstrąg podpływa i zaczyna się przeglądać to ja go kamieniem i już jest mój...
- Ciekawe... A ile już tych pstrągów złowiliście?
- Jeszcze ani jednego, ale mam z pięć flaszek dziennie... ;)
ODPOWIEDZ