Cześć Aniołku

, dziękuję za prysznic pod chmurką....... chyba że z Tobą

.
Po drugiej zbudziła mnie bardzo mocna burza. Już dawno nie było takich grzmotów

. Przynajmniej mocno też padało przez półtorej godziny. A za pół godziny od nowa burza. Dobrze że w miarę szybko się skończyła i deszczyk mnie ukołysał. Tyle tylko że i sny zwariowane gratis dodał

.
A dlaczego miałbym nie spać ?

. To tylko warta nie śpi........ choć nie zawsze to prawda

.
Z drugiej strony to dobrze, że nie przysnęłaś...... na przykład pod prysznicem ze mną

.
Przyjemny chłodzik zapanował, to i przyjemnie będzie tv oglądać z łyżwą

.
A na razie śniadanko i zastanowić się w jakiej kolejności zadania poukładać

.
Miłego i przyjemnego...... rozciągania nóżek

.
PS a może lepiej wszystkowiedzącego prezydenta

.