Re: Z życia pewnej kamienicy :)
: 17 cze 2019 22:51
I tak jak to Gosia powiedziała..... już mogę głośno powiedzieć uffffffff
Wszystko przebiegło bez zakłóceń, było super. Niezapomniane przeżycie, nie da się opisać emocji, które towarzyszyły.
Oczywiście nie obyło się bez łezki wzruszenia. Gdy ujrzałam w kościele córcię kroczącą z tatą po białym dywanem, mimowolnie pociekła łezka... no i oczywiście w trakcie wesela, gdy już Para Młoda dziękowała rodzicom za trud wychowawczy... wzruszenie ścisnęło za serce i się rozkleiłam
Ale wtedy już nie dbałam o makijaż..... 
Wszystkim dziękuję za zainteresowanie i oczywiście zapraszam na weselne ciasto i wino od Młodych
[weselne wino]
[trochę weselnych łakoci]
[małe co nieco]
Wszystko przebiegło bez zakłóceń, było super. Niezapomniane przeżycie, nie da się opisać emocji, które towarzyszyły.
Oczywiście nie obyło się bez łezki wzruszenia. Gdy ujrzałam w kościele córcię kroczącą z tatą po białym dywanem, mimowolnie pociekła łezka... no i oczywiście w trakcie wesela, gdy już Para Młoda dziękowała rodzicom za trud wychowawczy... wzruszenie ścisnęło za serce i się rozkleiłam
Wszystkim dziękuję za zainteresowanie i oczywiście zapraszam na weselne ciasto i wino od Młodych
[weselne wino]
[trochę weselnych łakoci]
[małe co nieco]