Pilne ! Opinia o Sanatorium Jesienna Rezydencja w Nałęczowie
-
SlawaAnna
- Bardzo Pomocny Kuracjusz

- Posty: 185
- Na forum od: 04 paź 2015 11:55
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 3
Re: Pilne ! Opinia o Sanatorium Jesienna Rezydencja w Nałęczowie
Niezależnie od tego co było napisane powyżej, według nas bardzo warto i z pewnością pojedziemy tam jeszcze. Nie wiem jak byłoby z pobytem trzytygodniowym w Nałęczowie, może to byłoby za długo, trudno mi powiedzieć, jednak miasteczko wydało mi się o wiele ciekawsze niż Busko, gdzie spędziłam 4 tygodnie i już naprawdę nie wiedziałam gdzie chodzić.
Ale Jesienna Rezydencja - oczywiście, nazwa nie ma wiele wspólnego z budynkiem - nie wiadomo czemu jesienna ta rezydencja, budynek przypomina raczej wielką nowoczesną stodołę i jest chyba jednym z najbrzydszych budynków w Nałęczowie (choć w otoczeniu drzew latem z pewnością wygląda lepiej). Jednak prócz wyglądu zewnętrznego nie mam więcej zastrzeżeń. Mieszkałyśmy w dwupoziomowym niemalże mieszkaniu, z aneksem kuchennym, toaletą na dole i łazienką na górze, garderobą, balkonem no i oczywiście, sypialnią na górze na antresoli. Była to trójka, z kanapą na dole i dwoma łóżkami na górze, my dopłaciłyśmy w sumie 200 zł za pobyt, żeby nam nikogo nie dokwaterowano (nie wiem co by było gdybyśmy nie dopłaciły...). Mieszkałyśmy na drugim piętrze, jest winda, oczywiście prócz przewiezienia walizek chodziłyśmy po schodach.
Wiadomo, do wszystkiego można się przyczepić, a raczej może zwrócić uwagę na pewne braki, które dość łatwo można byłoby naprawić: w dużej garderobie zmieściłoby się więcej półek, dłuższa szafa, jakaś długa półka na rzeczy, bo większość tego pomieszczenia była pusta. W łazience przydałyby się półeczki, krzesło. W kuchence masa miejsca ale szafka powieszona w najbardziej dziwnym miejscu, gdzie przeszkadzała. Ktoś nie pomyślał. Na oknie w sypialni bardzo brakowało zasłonki, budziłyśmy się razem ze słonkiem.
Wchodząc do naszego pokoju - mieszkanka bardzo potrzebowałam wycieraczki do butów, aż szkoda było wchodzić brudnymi butami na wykładzinę. No i jeszcze jakaś szczotka ze zmiotką by się przydały. Ale to wszystko tak naprawdę drobiazgi. Nam się nasze mieszkanko bardzo podobało i czułyśmy się w nim niemal komfortowo.
W tym samym budynku na dole jest gabinet pielęgniarki i lekarski. Na posiłki chodzi się na drugą stronę ulicy do Fortunata, tu też jest recepcja gdzie załatwia się wszystko, no i tu miałyśmy też ćwiczenia gimnastyczne. Wygodniej byłoby, szczególnie w chłodnej porze roku, jeść w tym samym budynku, no ale nie przesadzajmy, przejście przez malutką uliczkę do drugiego budynku dosłownie na przeciwko to nie jest problem. Co prawda trzeba się było ubierać, no ale co to za problem...
W porównaniu z poprzednimi moimi pobytami w sanatoriach (Busko i Inowrocław) tutaj mogę bardzo pochwalić ilość warzyw i owoców przy każdym posiłku. Choć oczywiście, byłyśmy "komercyjne" (groupon), nie zaglądałyśmy w talerze kuracjuszom na normalnych turnusach NFZ, ale tak na oko ich stoły niewiele się różniły od naszego. (cdn)
-
SlawaAnna
- Bardzo Pomocny Kuracjusz

- Posty: 185
- Na forum od: 04 paź 2015 11:55
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 3
Re: Pilne ! Opinia o Sanatorium Jesienna Rezydencja w Nałęczowie
A więc basen, na którym najbardziej nam zależało - przebrałyśmy wszystkie groupony w poszukiwaniu jak najlepszej oferty basenowej, tak, żeby dało się i popływać i poćwiczyć w ciepłym basenie - tu na samym początku okazało się, że właśnie podczas naszego pobytu basen był w remoncie... Byłyśmy zaszokowane, koleżanka nawet coś wspomniała, że wraca do domu, ale postanowiłyśmy powalczyć i nie denerwować się na razie. No i w rezultacie (w sumie, nawet bez walki) pani od grouponu w ramach przeprosin za to, że nie uprzedziła nas o tym remoncie zaoferowała nam równie nielimitowany dostęp do malutkiego basenu rehabilitacyjnego w Termach Królewskich + jeden zabieg spa dziennie. To było rozwiązanie, które nas satysfakcjonowało, choć nie dało się tam pływać i szkoda było basenu, no ale nie po to tam pojechałyśmy żeby się denerwować więc podeszłyśmy do sprawy filozoficznie. Zamiast płatnej kąpieli w basenie białej glinki na terenie Atrium, na co się nastawiałyśmy, zafundowałyśmy sobie dodatkowo (prócz darmowej hydroterapii) parafinę na dłonie i czułyśmy się jak damy w spa
Tu oczywiście trochę żałowałam, że nie miałyśmy możliwości skorzystać z tego basenu od poniedziałku, bo daje możliwość i popływać (choć trzy bardzo wąskie tory bardzo często są zajęte), i poćwiczyć, i skorzystać z przeróżnych wodnych masaży, a nawet z saun, do tego w porównaniu do basenów jakie znam, świetnie jest zorganizowana kwestia przebierania (przechodzi się przez - do wyboru - chyba kilkanaście oddzielnych kabin z ławeczkami i lustrem, wygodne szafki no i dalej umywalnie. Na wielu basenach nie ma gdzie się wygodnie przebrać, brakuje jakiegoś siedziska, a kabin jest za mało. Tutaj przemyśleli to idealnie. Mnie brak było możliwości podłączenia własnej suszarki, a makarony do ćwiczeń są trochę za bardzo zużyte, to jedyne moje zastrzeżenia. No, może wolałabym, żeby dzieci miały oddzielny basenik, a więcej żeby było torów do pływania, jednak to są już zastrzeżenia co do projektu.
Kwestia oddalenia basenu od Rezydencji, na co niektórzy się skarżą - dla nas nie był to żaden problem. Miałyśmy miłym spacerkiem ok. 15-20 minut, do term kawałek dalej. Oczywiście, wspominałyśmy z przyjemnością jak w Słowackim w Busku schodziło się na basen z pokoju w szlafroku i wracało w mokrym kostiumie żeby się umyć i przebrać już w pokoju, jednak ten spacer tutaj po basenie był przyjemny.
Basen białej glinki jest oddzielnie płatny i nie wchodzi w ofertę grouponu: w ciągu tygodnia kosztuje 20 zł a w weekendy 35. Wchodzi się tam przez pomieszczenie ratownika, dostaje się ręcznik i trzeba sobie liczyć czas (20 minut) samemu. Dla mnie wrażenie było całkiem niezwykłe i choć mogłam skorzystać tylko 3 razy, wydaje mi się, że jakiś efekt jest
W niedzielę przed wyjazdem (doba hotelowa do 12, choć na gruponie napisane że do 10) skorzystałam z basenu rano, i to był doskonały wybór, bo od rana było tam mało ludzi (i bez dzieci
Chciałabym jeszcze zwrócić uwagę na dwie rzeczy: po pierwsze absolutna cisza. Z pokoju nie słychać było ani ulicy, ani żadnych innych hałasów, no czasem może jakiś pies zaszczekał. Po drugie niezwykle czyste powietrze. W dzień naszego przyjazdu było w Nałęczowie mnóstwo śniegu, potem jeszcze trochę dopadało. Przez cały tydzień ten śnieg był czysto biały...
Reasumując, choć miałyśmy pecha co do kwestii Atrium, to jednak oceniamy ten wyjazd bardzo pozytywnie i chcemy tam wrócić jesienią, upewnimy się jedynie co do basenu. Chętnie wrócę też do Nałęczowa, wcale nie czuję przesytu. Oczywiście był to wyjazd tygodniowy, więc nie wiem jak by to było, gdyby tam spędzić 3 tygodnie, z drugiej strony podoba mi się taka forma uzdrowiskowa, bo jestem pewna że ten tydzień dał nam sporo, a jednocześnie nie był tak wielką rewolucją w życiu i pracy jak 3-4 tygodniowe sanatorium.
- sztani
- Przyjaciel forum

- Posty: 7151
- Na forum od: 28 gru 2012 09:59
- Oddział NFZ: Pomorski
- Staż sanatoryjny: 12
- Podziękował: 2 razy
- Podziękowano: 7 razy
Re: Pilne ! Opinia o Sanatorium Jesienna Rezydencja w Nałęczowie
-
Pietka 50+
- Przyjaciel forum

- Posty: 580
- Na forum od: 28 lut 2017 14:04
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 2
Re: Pilne ! Opinia o Sanatorium Jesienna Rezydencja w Nałęczowie
-
forumowicz
-
SlawaAnna
- Bardzo Pomocny Kuracjusz

- Posty: 185
- Na forum od: 04 paź 2015 11:55
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 3
Re: Pilne ! Opinia o Sanatorium Jesienna Rezydencja w Nałęczowie
Ja nie zauważyłam czegoś takiego, tzn może takie śmieszne nieduże pojazdy były oraz często kursujący ambulans, ale czy kogoś przewozili to nie wiem...Pietka 50+ pisze: 26 mar 2018 11:06 To może ja tylko jeszcze dodam, że po Nałęczowie kursują takie specjalne elektryczne busiki podwożące kuracjuszy na zabiegi i z tego co pamiętam, to właśnie z Jesiennej i z Fortunata można było podjechać np. do łazienek. Myślę, że tego nie zlikwidowali![]()
- andrzej1955
- Przyjaciel forum

- Posty: 19503
- Na forum od: 27 sty 2011 16:52
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 10
- Podziękowano: 5 razy
Re: Pilne ! Opinia o Sanatorium Jesienna Rezydencja w Nałęczowie
- Chmurka07
- Super Kuracjusz

- Posty: 2181
- Na forum od: 21 sty 2015 21:43
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 7
Re: Pilne ! Opinia o Sanatorium Jesienna Rezydencja w Nałęczowie
- jania
- Bardzo Pomocny Kuracjusz

- Posty: 187
- Na forum od: 20 paź 2017 15:47
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 9
Re: Pilne ! Opinia o Sanatorium Jesienna Rezydencja w Nałęczowie
No może Stare Łazienki,bo na dole są mokre zbiegi,ale na posiłki trzeba biegać do Józefa.Byłam świadkiem jak w styczniu starsze osoby lądowały na lodzie
Pawilon Angielski połozony w centrum uzdrowiska i to jest jedyna zaleta.Posiłki i zabiegi w Kardiologu.
- jania
- Bardzo Pomocny Kuracjusz

- Posty: 187
- Na forum od: 20 paź 2017 15:47
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 9
